Fot. Getty
Nadchodząca zima może być wyjątkowo ciężka dla wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii. Nawet przy założeniu zamrożenia rachunków na energię, proponowanego przez nowy rząd Liz Truss, rachunki w najbliższym sezonie grzewczym będą przeciętnie wyższe niż zwykle.
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii zaczynają z zaniepokojeniem patrzeć na zbliżającą się nieubłaganie zimę, przynoszącą niskie temperatury, a z nimi – konieczność włączenia ogrzewania w domu. Wyższe rachunki to jednak nie wszystko – drożeją także różne towary codziennego użytku, w tym jedzenie.
Oszczędzanie na ogrzewaniu
W związku z tym, wiele osób szuka oszczędności i zaskakująco dużo mieszkańców UK chce je znaleźć nie tylko ograniczając ogrzewanie w okresie jesienno-zimowym, ale w ogóle obchodząc się bez dogrzewania mieszkania.
Według sondażu Savanta ComRes, zleconego przez partię Liberalnych Demokratów, niemal co czwarty dorosły mieszkaniec Wielkiej Brytanii (23 proc.) rozważa całkowite zrezygnowanie z ogrzewania w nadchodzącym sezonie grzewczym. Co jednak najbardziej niepokojące, wśród rodziców niepełnoletnich dzieci odsetek ten wzrasta do 27 proc.
Z kolei aż 69 proc. ogółu badanych przyznało, że będzie się starało grzać mniej niż zwykle. Natomiast 11 proc. respondentów przyznało, że nie wyklucza zaciągnięcia pożyczki, w celu opłacenia rachunków.
>> Jesteś w trudnej sytuacji finansowej? Dowiedz się, jak uzyskać pomoc w wychodzeniu z długów <<
Badanie przeprowadzono już po tym, jak Ofgem poinformował o gigantycznej 80-procentowej podwyżce limitu cen energii. Średnie roczne rachunki przeciętnego gospodarstwa domowego miały wzrosnąć z 1971 GBP do 3549 GBP.
Choć w międzyczasie pojawiła się propozycja ze strony nowej premier UK, Liz Truss, aby wprowadzić odgórne ograniczenie, zapewniające, że przeciętne rachunki wyniosą około 2500 GBP, to wciąż jednak jest to znacząco więcej do zapłaty niż normalnie. Dodając do tego wzrost innych kosztów życia, w tym wzrost cen produktów żywnościowych, można się spodziewać, że mimo starań nowego rządu, wciąż wielu mieszkańców UK będzie próbowało oszczędzać na ogrzewaniu tej zimy.
