Od 29 czerwca 2026 roku w Wielkiej Brytanii zaczynają obowiązywać nowe przepisy wynikające z Crime and Policing Act 2026. Zmieniają one sposób egzekwowania porządku w przestrzeni publicznej, szczególnie w zakresie tzw. dog fouling, czyli pozostawiania odchodów po psach na chodnikach. Kara 500 funtów mandatu za niesprzątnięcie po psie wchodzi w życie już dziś.
Najważniejsza zmiana jest jednoznaczna. Samorządy lokalne mogą teraz nakładać mandaty sięgające nawet 500 funtów za niesprzątnięcie po psie. To oznacza pięciokrotny wzrost maksymalnej kary w porównaniu do wcześniejszych regulacji. Zmiana, choć oznacza podwyższenie kary, spotkała się z aprobatą społeczeństwa. Bo jednak kto choć raz nie wdepnął w psią kupę na chodniku?
500 funtów mandatu za niesprzątnięcie po psie, Co dokładnie zmienia nowe prawo?
Dotychczas maksymalna kara za tego typu wykroczenie wynosiła około 100 funtów. Po wejściu nowych przepisów gminy zyskują możliwość znacznie bardziej restrykcyjnego podejścia. Szczególnie w ramach Public Spaces Protection Orders oraz Community Protection Notices.
W praktyce oznacza to, że funkcjonariusze lub upoważnieni pracownicy gmin mogą wystawić mandat na miejscu, bez konieczności długiego postępowania administracyjnego. Decyzja o wysokości kary pozostaje w gestii lokalnych władz, które mogą dostosować ją do skali naruszenia i lokalnych problemów.
Dlaczego rząd zdecydował się na zaostrzenie przepisów
Władze uzasadniają zmiany przede wszystkim kwestiami porządku publicznego i zdrowia. Psie odchody w przestrzeni miejskiej nie tylko obniżają estetykę otoczenia, ale mogą również stanowić zagrożenie sanitarne. Są siedliskiem pasożytów i bakterii.
Dodatkowym argumentem jest rosnąca liczba skarg mieszkańców na zanieczyszczenia w parkach, na chodnikach i terenach rekreacyjnych. Rząd i samorządy wskazują, że dotychczasowe kary były zbyt niskie, aby skutecznie odstraszać od łamania przepisów.
Większe uprawnienia dla samorządów lokalnych
Najważniejszym elementem reformy jest przekazanie większej autonomii władzom lokalnym. Rady gmin otrzymują prawo do ustalania i egzekwowania wyższych mandatów w ramach obowiązujących stref ochrony przestrzeni publicznej.
Oznacza to, że to nie jedno centralne prawo, ale lokalne decyzje będą decydować o realnej wysokości kar. W jednych miejscach mandat może być niższy, w innych – maksymalny, czyli właśnie 500 funtów.
Kara 500 funtów mandatu za niesprzątnięcie po psie. Co oznacza to w praktyce dla właścicieli psów?
Dla osób spacerujących z psami zmiana oznacza przede wszystkim większą odpowiedzialność i mniejszą tolerancję na brak sprzątania. Straż lub policja może nałożyć mandat natychmiast, jeśli właściciel nie usunie odchodów swojego zwierzęcia z przestrzeni publicznej.

fot. shutterstock.com
Władze podkreślają, że obowiązek pozostaje niezmienny. Każda osoba wyprowadzająca psa musi mieć przy sobie odpowiednie środki do sprzątania i jest prawnie odpowiedzialna za utrzymanie czystości. I tu ważna uwaga – jeśli wyprowadzamy czyjegoś pas w ramach pracy czy przysługi, również jesteśmy zobowiązani do sprzątania odchodów. W przypadku pozostawienia kupy na chodniku mandat dostanie osoba wyprowadzająca zwierzaka, nie właściciel.
Zmiana podejścia: mniej tolerancji dla kupy na chodniku
Nowe przepisy wpisują się w szerszy trend zaostrzania egzekucji prawa w przestrzeni publicznej. Zamiast symbolicznych kar, system ma teraz opierać się na bardziej dotkliwych sankcjach finansowych, które mają realnie wpływać na zachowania mieszkańców.
W efekcie spacer z psem w Wielkiej Brytanii od dziś wiąże się nie tylko z obowiązkiem dbania o zwierzę, ale także z wyraźnie większym ryzykiem wysokich mandatów za najmniejsze zaniedbanie.
