W Anglii odbyły się „najdziwniejsze” wybory w historii, w których Nigel Farage wygrał z Hrabią Śmietnikogłowym. Co jego powrót oznacza dla imigrantów w UK?
Nigel Farage wygrał wybory uzupełniające do Izby Gmin w Clacton. Jego kontrkandydatem był jednak komik (Jonathan Harvey) ze śmietnikiem na głowie, który cieszył się wysokim poparciem.
Nigel Farage znów posłem
Lider partii Reform UK otrzymał 62,8 proc. głosów, a zaraz za nim, na drugim miejscu uplasował się Hrabia Śmietnikogłowy z wynikiem 26,7 proc. Wśród przeciwników Nigela Farage’a nie pojawili się żadni przedstawiciele większych partii. Jedynie przedstawiciele mniejszych ugrupowań i komicy.
BBC opisało wybory jako „najdziwniejsze” w historii. Odbyły się tylko dlatego, że Nigel Farage, który zrezygnował z mandatu parlamentarzysty, ponownie zgłosił swoją kandydaturę. Naraził w ten sposób państwo na niemałe koszty. Miał jednak w ten sposób udowodnić, że – mimo skandalu wywołanego śledztwem w sprawie przyjmowania przez niego łapówek – nadal ma duże poparcie elektoratu.
Zwycięstwo nie jest końcem problemów
Lider Reform UK podejrzewany jest o przyjmowanie nieujawnionych darowizn. Jak podał „The Guardian” – przed wyborami w 2024 roku Farage miał otrzymać od miliardera „prezent” w postaci pięciu milionów funtów w kryptowalutach.
Zgodnie z prawem jednak członkowie parlamentu muszą zadeklarować wszelkie darowizny jeszcze w roku poprzedzającym wybory. Farage jednak tego nie zrobił.
Po zwycięstwie populisty komisja parlamentarna będzie kontynuować śledztwo w tej sprawie.
Jakie mogą być skutki śledztwa?
W przypadku, gdy okaże się, że Farage naruszył zasady parlamentu, sankcje mogą doprowadzić do drugich wyborów uzupełniających. Reform UK jest przekonana, że je ponownie wygra.
Jednak w skali kraju widać oznaki spadku popularności Nigela Farage’a. Ostatecznie jednak to wyborcy w całym kraju, a nie tylko w Essex, zadecydują, czy wybory uzupełniające będą trampoliną do realizacji większego marzenia lidera Reform UK, jakim jest dostanie się na Downing Street.
Farage i jego antyimigracyjne poglądy
Nigel Farage znany jest ze swoich antyimigracyjnych poglądów, które są bardzo często skrajne, a także prawnie kłopotliwe. Niedawno populista zapowiedział, że jego partia zablokuje imigrantom dostęp do mieszkań socjalnych. Najemcy musieliby znaleźć prywatne zakwaterowanie w ciągu trzech miesięcy, pod groźbą deportacji.
Ponadto partia potwierdziła, że zakaz obowiązywałby z mocą wsteczną, niezależnie od długości pobytu w Wielkiej Brytanii, zgodnie z polityką Reform UK polegającą na zniesieniu prawa do stałego pobytu.
O ile Nigel Farage’a z obecnym poparciem ma niewielkie pole manewru w tej sprawie, to jego wpływ na większe partie jest widoczny. Dążąc do pozyskania części elektoratu Farage’a Partia Konserwatywna uderza w podobny ton, co populiści.
Widoczne jest to na przykładzie wspomnianych mieszkań socjalnych. Po wypowiedzi Farage’a konserwatyści zapowiedzieli, że – gdy wygrają wybory – utrudnią wszystkim imigrantom – dostęp do mieszkań socjalnych. Zamierzają to zrobić przez zniesienie nowych umów najmu także dla imigrantów z UE nieposiadających statusu zasiedlenia.
