Fot. Getty
Biały chleb tostowy, masło, dżem, sok owocowy czy krem czekoladowy do smarowania pieczywa – kto z nas nie ma tych produktów w kuchennej szafce, „niech pierwszy rzuci kamieniem”! I chyba nie trzeba tęgich głów, żeby stwierdzić, że te podstawowe składniki brytyjskiego śniadania przygotowanego w warunkach domowych, nie są zbyt korzystne dla naszego zdrowia. O ile nie w ogóle nie są dla nas… zabójcze.
Badanie dotyczące nawyków żywieniowych Brytyjczyków i wpływu tychże na ich zdrowie, przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Naukowcy przeanalizowali dane od 116 806 osób, które zapisywały to, co jadły, przez kilka dni na przestrzeni ok. 4,9 roku. W tym czasie wśród badanych aż 4 245 osób zaczęło mieć problemy z układem krążenia, a część z nich przeszła zawał serca albo udar. Wśród badanych, którzy zaczęli chorować, zmarło aż 838 osób. Rezultaty badania opublikowanego na łamach czasopisma medycznego „BMC Medicine” wyraźnie pokazały, że najgorszymi winowajcami są w naszej diecie słodzone napoje, cukier stołowy, biały chleb, czekolada oraz masło.
Zbyt dużo cukru i tłuszczu w diecie
Z dzienników żywieniowych, które na przestrzeni blisko 5 lat prowadziły osoby badane wynika, że spożywały one zbyt dużo produktów słodkich i tłustych. A to właśnie zbyt duża ilość węglowodanów prostych i tłuszczów nasyconych sprzyja rozwojowi chorób serca i przedwczesnej śmierci. „Nasze badanie pomaga zidentyfikować określone potrawy i napoje, które są powszechnie spożywane w Wielkiej Brytanii i które mogą zwiększać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych oraz śmiertelności. Choroby układu sercowo-naczyniowego są jedną z głównych przyczyn zgonów i niepełnosprawności w Wielkiej Brytanii, a przyczyna tego stanu rzeczy leży przede wszystkim w złej diecie. Nasze badania pokazują, że spożywanie mniejszej ilości czekolady, słodyczy, masła, chleba o niskiej zawartości błonnika, napojów słodzonych cukrem, soków owocowych, cukru stołowego i przetworów może wiązać się z mniejszym ryzykiem chorób układu krążenia lub śmierci w średnim wieku. Jest to zgodne z wcześniejszymi badaniami, które sugerowały, że spożywanie żywności zawierającej mniej cukru i mniej kalorii może wiązać się z niższym ryzykiem rozwoju chorób układu krążenia” – czytamy w podsumowaniu badania dokonanym przez dr Carmen Piernas.
