Fot. Getty
Ile cukru i kalorii znajduje się w dwóch lampkach wina? Eksperci biją na alarm, ponieważ etykiety na butelkach nie przedstawiają odpowiednich informacji.
Wydawałoby się, że jedna czy dwie lampki wina to dość niewinna przyjemność. Okazuje się jednak, że przynajmniej część win jest mocno kaloryczna i naszpikowana cukrem.
Wino może być mniej zdrowe niż hamburger?
Eksperci Alcohol Health Alliance UK (AHA) ostrzegają, że według przeprowadzonej przez nich analizy, wina dostępne w brytyjskich sklepach są bardzo zróżnicowane pod względem zawartości cukru i kaloryczności – jednak to właśnie tych informacji najczęściej brakuje na etykietach.
Jest to o tyle duży problem, że w przypadku niektórych win, zawartość cukru jest tak wysoka, że wystarczą dwie standardowe lampki, aby przekroczyć zalecany dzienny limit cukru. Co więcej, okazuje się również, że część win jest tak mocno kaloryczna, że dwa kieliszki trunku mogą być cięższe dla układu pokarmowego niż hamburger z McDonald’s.
Co ciekawe, eksperci odkryli, że wiele win o wysokiej zawartości cukru to zarazem wina o niższej zawartości alkoholu. Niestety, w przypadku kaloryczności zauważono odwrotną zależność – wina bardziej kaloryczne to zarazem wina o wyższej zawartości alkoholu.
W analizie AHA wzięto pod uwagę 30 win dostępnych w Wielkiej Brytanii, przy czym uwzględniono szeroki wachlarz rodzajów – wina czerwone, białe, różowe, owocowe, a także musujące. Żadna z przeanalizowanych butelek nie zawierała na etykiecie informacji na temat zawartości cukru. Z kolei kaloryczności została wskazana na 20 proc. etykiet.
