Naukowcy ostrzegają, że w czasie tegorocznej zimy większe zagrożenie dla mieszkańców Wysp może stwarzać grypa niż koronawirus. Twierdzą, że wynika to z niskiej odporności naszych organizmów właśnie na grypę w czasie pandemii.
Słaba transmisja wirusa grypy w czasie pandemii wpłynęła na nasz spadek odporności na niego, gdyż nasze organizmy nie miały okazji go testować. Niestety – według naukowców – może mieć to negatywne skutki w czasie tegorocznej zimy.
- Przeczytaj koniecznie: Zaledwie jedna osoba na 260 przyjezdnych z krajów z listy amber była chora – opublikowano rządowe dane
Grypa większym zagrożeniem niż koronawirus
Doradca rządowy ds. szczepień, prof. Anthony Harnden, który jest zastępcą przewodniczącego Joint Committee on Vacination and Immunisation, powiedział, że spadek transmisji wirusa grypy najprawdopodobniej doprowadził do zmniejszenia naszej odporności na niego i dodał, że prowadzone są badania nad tym, czy szczepionki przeciw grypie można podawać razem ze szczepionkami na koronawirusa tej jesieni.
Jak powiedział Harnden w programie BBC Radio 4’s Today:
– Faktycznie grypa może być potencjalnie większym problemem tej zimy niż Covid.
Powstaje coraz więcej pytań
Na temat przeprowadzanych obecnie w UK masowych szczepień powstaje coraz więcej pytań. Nadal nie wiadomo dokładnie, na jak długo zapewniają one ochronę przed koronawirusem i czy można w tym czasie podawać ludziom także inne szczepionki, np. na grypę. Naukowcy twierdzą, że konieczne jest poznanie odpowiedzi na te pytania, gdyż już we wrześniu – według nich – należałoby rozpocząć kampanię dotyczącą szczepień na grypę. Decyzje w tej sprawie podejmie jeszcze rząd, który mówi obecnie o sukcesie masowych szczepień na koronawirusa.
