Fot. Getty
Badania opinii publicznej nie pozostawiają złudzeń – Europejczycy ubożeją, a wielu z nich ze strachem spogląda w przyszłość. Na „niepewną” sytuację finansową skarży się aż jeden na czterech mieszkańców starego kontynentu, w tym Polacy.
Europejczycy biednieją i są tego świadomi
Najnowsze badanie przeprowadzone przez pracownię Ipsos dla francuskiej organizacji pozarządowej walczącej z ubóstwem Secours Populaire nie pozostawia złudzeń – Europejczycy ubożeją. Jeden na czterech Europejczyków już teraz określa swoją sytuację finansową jako „niepewną”, a ponad połowa ankietowanych jest świadoma ryzyka, że już wkrótce może ich nie być stać na prowadzenie życia na dotychczasowym poziomie. Co więcej, aż 80 proc. badanych już teraz zmuszonych jest do podejmowania trudnych decyzji dotyczących bieżących wydatków.
54 proc. z ponad 6000 ankietowanych osób we Francji, Niemczech, Grecji, Włoszech, Polsce i Wielkiej Brytanii przyznała się ankieterom Ipsos, że w ciągu ostatnich trzech lat zauważyli znaczący spadek swojej siły nabywczej. Na mniej pieniędzy w domowych budżetach składają się przede wszystkim galopujące ceny żywności i paliwa, a także znacznie wyższe ceny gazu i energii elektrycznej oraz stawki czynszu. Inflacja, w tym przede wszystkim inflacja nośników energii, napędzana jest od lutego tego roku przez inwazję Rosji na Ukrainę, a ponieważ końca konfliktu nie widać, to dla wielu Europejczyków „stary kontynent [znajduje się] na krawędzi”.
Polacy na tle innych Europejczyków radzą sobie z kryzysem… nieźle?
Co ciekawe, wśród sześciu nacji badanych przez NGO Secours Populaire, Polacy wypadli… całkiem przyzwoicie. Nacją, która w odczuciu społeczeństwa dotknięta została podwyżkami najbardziej, okazali się Grecy. Aż 68 proc. respondentów z Grecji stwierdziło, że ich siła nabywcza spadła od 2019 roku „bardzo” lub „znacząco”. W dalszej kolejności uplasowali się Francuzi, gdzie wyższe wydatki dotknęły 63 proc. ankietowanych i Włosi, wśród których na gorszą sytuację finansową poskarżyło się 57 proc. badanych. W Niemczech spadek siły nabywczej odnotowało 54 proc. badanych, w Wielkiej Brytanii – 48 proc., a w Polsce tylko… 38 proc.
Około 80 proc. respondentów stwierdziło, że już teraz zostało zmuszonych do pójścia na spore kompromisy. 62 proc. przyznało, że musiało ograniczyć podróże, 47 proc. musiało skręcić ogrzewanie, 42 proc. zmuszonych zostało do pożyczenia pieniędzy od znajomych lub rodziny 40 proc. zdecydowało się na znalezienie dodatkowej pracy i aż 29 proc. przyznało się do pomijania posiłków.
64 proc. Europejczyków twierdzi także, że obecnie „często” lub „czasami” nie jest w stanie zdecydować, jakie może ciąć dalsze wydatki, ponieważ wydaje im się, że już ograniczyli swoje potrzeby do minimum. 28 proc. ankietowanych zdarzyło się przekroczyć budżet już w połowie miesiąca, a 27 proc.„często” lub „czasami” obawia się, że straci dom/mieszkanie ze względu na niemożność spłaty rat kredytu. Niestety większość badanych żyje obecnie w strachu, ponieważ „jeden nieoczekiwany wydatek może wszystko zmienić” w ich życiu.
Europejczycy boją się popaść w biedę
55 proc. Europejczyków z sześciu powyższych krajów przyznała się ankieterom Ipsos, że w ich odczuciu istnieje „duże” lub „znaczące” ryzyko, że popadną w biedę. Aż 17 proc. badanych ocenia taką możliwość jako bardzo prawdopodobną. Najbardziej o swoją przyszłość boją się Włosi i Grecy – odpowiednio 70 proc. i 68 proc. W tym samym czasie uczucia te towarzyszą 47 proc. respondentów z Wielkiej Brytanii i 42 proc. respondentów z Francji. Jeśli zaś chodzi o grupy społeczne, które w poszczególnych krajach najbardziej boją się popadnięcia w biedę w nadchodzących miesiącach, to w Niemczech są to emeryci (61 proc.), we Włoszech osoby młode (57 proc.), a w Wielkiej Brytanii rodziny samotnie wychowujące dzieci (55 proc.).
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
