Generalną zasadą jest, że kierowcy mają obowiązek ustępować pojazdom uprzywilejowanym, w tym przede wszystkim karetkom pogotowia ratunkowego, wozom strażackim i policyjnym radiowozom. Jednak gdy pewien 37-letni kierowca w Londynie zjechał na pas dla autobusów, żeby przepuścić radiowóz, został ukarany mandatem w wysokości blisko £200.
Przepuścił radiowóz na drodze i został ukarany
37-letni Stephen James poruszał się 13 września ubiegłego roku po Forest Road w Walthamstow we wschodnim Londynie, gdy wśród uczestników ruchu pojawił się policyjny radiowóz. Ponieważ James zauważył, że policjanci ewidentnie próbowali ominąć jego samochód i inne pojazdy znajdujące się na drodze, zjechał na pas dla autobusów, by im to ułatwić. Niedługo później, ku swojemu zaskoczeniu, otrzymał za ten manewr mandat od councilu w wysokości £195. – Kiedy dostałem drugi [list], spojrzałem na dowody i pomyślałem, że to bzdura, że nie dostrzegłem pierwszego [listu], ale powinienem być w stanie odwołać się od tego [drugiego], patrząc na dowody – wyznał rozczarowany kierowca. I dodał: – Widzisz nadjeżdżającą [policyjną furgonetkę] i wiesz, że musisz coś zrobić, aby w tej sytuacji pomóc. Nie byli w stanie przejechać obok, więc potrzebne były pewne działania. Zrobiłem to, starając się zrobić to, co trzeba, i zostałem za to ukarany.
Kierowca odwołał się, ale grzywna została utrzymana
Młody Brytyjczyk nie kryje zaskoczenia, że jego odwołanie zostało odrzucone, ponieważ sam czytał o tym, że councile nalegały, aby nie karać kierowców, którzy błyskawicznie chcą przepuścić na drodze pojazdy uprzywilejowane migające światłami lub używające syreny. Ale rzecznik Waltham Forest Council bardzo kategorycznie stwierdził, że „przepisy w Londynie są bardzo jasne, jeśli chodzi o wjeżdżanie na pasy dla autobusów, a kierowca jest odpowiedzialny za ich znajomość i przestrzeganie”. – Można zobaczyć, jak kierowca wjeżdża na pas dla autobusów, aby przepuścić pojazd uprzywilejowany, a później jedzie wzdłuż pasa dla autobusów, mimo że ma możliwość ponownego wjazdu na jezdnię – zaznaczył rzecznik.
Councile coraz bardziej rygorystycznie egzekwują przepisy
W ostatnim czasie można zauważyć, że councile coraz odważniej i bardziej rygorystycznie egzekwują przepisy, które leżą w ich kompetencjach. Niedawno Wandsworth Council w Londynie, jako pierwszy council w UK, postanowił karać mandatami kierowców przekraczających ograniczenie prędkości do 20 mil na godzinę. Radni wzięli sprawy w swoje ręce po serii skarg mieszkańców na kierowców całkowicie ignorujących przepisy.
Co do zasady, za przekroczenie prędkości może karać kierowców w UK tylko policja, natomiast poszczególne councile mają prawo nakładać mandaty na kierowców za inne wykroczenia związane z ruchem drogowym – choćby za wspomnianą wyżej jazdę pasem dla autobusów lub zatrzymywanie się w żółtych polach na skrzyżowaniach. Jednak radni Wandsworth Council w Londynie odnotowali tak dużą liczbę skarg mieszkańców na kierowców notorycznie przekraczających limit prędkości 20 mph, że postanowili założyć na dwóch ulicach własne fotoradary i samodzielnie kontrolować sytuację w ramach ośmiomiesięcznego programu pilotażowego. Teraz kierowcy przejeżdżający przez Wimbledon Park Road i Priory Road w Roehampton muszą naprawdę mieć się na baczności, ponieważ za ignorowanie znaków zapłacą grzywnę w wysokości £130 (połowę, jeśli mandat zostanie opłacony w ciągu 14 dni).
Nadmierna prędkość to zmora mieszkańców wielu dzielnic w Londynie
Radni Wandsworth Council tłumaczą, że do zmiany podejścia w sprawie karania kierowców przekraczających prędkość zmotywowało ich niezadowolenie mieszkańców z faktu, że kierowcy regularnie ignorują stojące przy ulicach znaki. – Nadmierna prędkość to jedno z najczęstszych źródeł skarg, jakie otrzymujemy od naszych mieszkańców. Dopilnowanie, by kierowcy nie przekraczali limitu 20 mil na godzinę, nie tylko poprawi poziom bezpieczeństwa i zachęci więcej osób do chodzenia pieszo lub do jazdy na rowerze, ale też pomoże ograniczyć szkodliwą emisję. Do tej pory tylko policja metropolitalna miała uprawnienia do egzekwowania ograniczeń prędkości, ale zwykle koncentruje ona swoje zasoby na głównych drogach i drogach dwupasmowych, podczas gdy większość skarg, które otrzymujemy, dotyczy osób jadących zbyt szybko po spokojniejszych ulicach osiedlowych. Nasz program pilotażowy skupi się na dwóch drogach osiedlowych, gdzie nadmierna prędkość jest problemem. Jeśli uznamy, że program się powiódł, postaramy się go wdrożyć na stałe i będziemy egzekwować [przepisy] w innych częściach gminy, gdzie wiemy, że [istnieje problem] nadmiernej prędkości pojazdów – zaznaczył niedawno przewodniczący Wandsworth Council, Simon Hogg.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Dzielenie konta Netflix jest od teraz oficjalnie traktowane jak przestępstwo
