Kupujący „bili się” o mieszkanie z wyrafinowanym systemem do uprawy marihuany w Londynie. Zainteresowanie przerosło oczekiwania

Z niebywałym wręcz zainteresowaniem spotkała się oferta sprzedaży mieszkania w Londynie, w którym wcześniej funkcjonowała ukryta, ale zaawansowana pod względem sprzętu, plantacja marihuany. Nieruchomość miała być licytowana na aukcji, ale została sprzedana zanim zdążyła trafić pod młotek. 

Mieszkanie z rozbudowanym systemem do uprawy marihuany „extra”

W domu aukcyjnym Auction House London nikt nie spodziewał się aż tak ogromnego zainteresowania zakupem mieszkania położonego na terenie Finchley, w dzielnicy London Borough of Barnet, w północnym Londynie. A jednak, nieruchomość została sprzedana już osiem dni po tym, jak została umieszczona w katalogu, i nie zdążyła nawet trafić pod młotek. Skąd takie zainteresowanie? Cóż, do aukcyjny, by dotrzymać „zasad transparentności”, przyznał w ofercie, że mieszkanie w Finchley było wcześniej wykorzystywane do nielegalnej uprawy marihuany. A na dołączonych do oferty zdjęciach wyraźnie widać, że nieruchomość wyposażona jest w wyrafinowany system do uprawy marihuany. Na fotografiach z wnętrza mieszkania, a także na krótkim filmie, doskonale widoczne są przewody elektryczne, zawieszone pod sufitem rury przechodzące przez wewnętrzne ściany i wentylatory – jednym słowem cały rozbudowany system do uprawy konopi. 

Sprzęt do uprawy nielegalnej substancji znajdował się w obu sypialniach, a wszystkie pomieszczenia miały zaciemnione okna i ściany wyłożone folią ochronną. Wcześniej na podłogach rozstawione były doniczki wypełnione ziemią i liśćmi konopi. 

- Advertisement -

 

 

Dlaczego dom aukcyjny wystawił na aukcję mieszkanie w stanie, w jakim je otrzymał?

Można się zastanowić, dlaczego dom aukcyjny wystawił na aukcję nieruchomość w takim stanie – nieposprzątane i z wyraźnymi śladami prowadzonej tu wcześniej, nielegalnej działalności. Cóż, odpowiedź domu akcyjnego jest prosta – to „dla transparentności”, by potencjalny kupiec wiedział, do czego wcześniej wykorzystywana była nieruchomość. Pracownicy Auction House London dodali, że sprzątanie po nielegalnej działalności „nie jest obowiązkiem domu aukcyjnego”, a nabywcy mieszkania. – Dostarczamy naszym kupującym wszelkich informacji potrzebnych do podjęcia świadomej decyzji i ważne jest [dla nas] rzetelne zaprezentowanie im nieruchomości w jej obecnej formie. Jesteśmy dumni ze swojej przejrzystości i uczciwości w prowadzonej przez nas działalności i utrzymujemy wysokie standardy, nawet w przypadku nieruchomości, które mogą mieć kontrowersyjną przeszłość – mówi przedstawiciel domu aukcyjnego. 

Brytyjczycy coraz chętniej uprawiają marihuanę we własnych domach/mieszkaniach?

Zdemaskowanie nielegalnej plantacji marihuany w Finchley, w północnym Londynie, to nie jedyny taki przypadek w ostatnich latach. Zdaje się, że mieszkańcy UK coraz chętniej angażują się w tę nielegalną działalność i plantacje tworzą właśnie pod dachem swoich domów czy mieszkań. Jakiś czas temu opisywaliśmy słynny przypadek plantacji konopi w opuszczonym domu w hrabstwie West Midlands, na który natrafił… dron. W w normalnych okolicznościach pewnie żadna służba na taką uprawę by nie narfaiła, ale dron namierzył plantację składającą się z ponad 200 roślin i wartą ok. £200 000, gdy wykrył „duże źródło ciepła” na samym szczycie budynku. 

Policja – nowe metody walki z producentami narkotyków

Policjanci w West Midlands nie natrafili jednak na uprawę konopi zupełnym przypadkiem. Policja brytyjska już od jakiegoś czasu stosuje drony do namierzania „fabryk”, które potrzebują do uprawy konopi dużo ciepła i światła. Drony wyposażone są w technologię termowizyjną i znakomicie nadają się do sprawdzania, czy we wnętrzach ludzkich domostw nie są prowadzone jakieś nielegalne interesy. „Funkcjonariusze działali na podstawie wywiadu i odkryli uprawę konopi z 211 roślinami o wartości około 211 000 funtów” – mogliśmy przeczytać we wpisie zamieszczonym po całej akcji przez Dudley Town Police na Twitterze. A nadinspektor Jason Anderson pogratulował osiągnięcia zespołowi funkcjonariuszy, którzy dokonali odkrycia, mówiąc: „Wspaniała robota. To kolejny przykład działań wywiadowczych, które zapobiegły dotarciu tego towaru na ulice i do wrażliwych członków naszych społeczności”.
 

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Council może być winny ludziom nawet £10 000. Błąd w pobieranych od mieszkańców płatnościach wykryto po 20 latach

Praca marzeń dla Netflixa – zarabiaj 200 funtów miesięcznie oglądając filmy i seriale

Rząd walczy o powrót Brytyjczyków do pracy. Opieka nad dziećmi i pomoc osobom niepełnosprawnym to główne założenia Budżetu 2023

Rodzice pobierający Universal Credit mają otrzymać większą pomoc na dziecko

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Tragedia w Irlandii Północnej. Nie żyje trzyosobowa polska rodzina

W Irlandii Północnej zginęła trzyosobowa polska rodzina. Policja prowadzi obecnie śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa i samobójstwa.

Przegląd świadczeń PIP Timms’a – na czym polega i dlaczego wzbudza obawy chorych?

Część osób obawia się również częstszych ponownych ocen oraz większej liczby kontroli. Pojawiają się także pytania, czy w przyszłości część wsparcia nie zostanie zastąpiona usługami lub innymi formami pomocy

Praca z wysokimi zarobkami w UK. Jak ją dostać?

O pracę na Wyspach jest coraz trudniej, a bezrobocie rośnie. Natomiast wysokość zarobków jest coraz mniej zadowalająca.

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

Nowe prawo w UK? Rząd rozważa obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach

Czy obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach mogłyby znacząco poprawić bezpieczeństwo na brytyjskich drogach? Co o pomyśle sądzą kierowcy?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie