Londyńskie lotnisko ostrzega pasażerów przed największym od 3 lat tłokiem w okresie świątecznym

Tegoroczny okres świąteczny będzie męczący w brytyjskich portach lotniczych. Największe lotnisko w Londynie wykluczyło wprowadzenie limitu liczby pasażerów, ale ostrzega, że może być konieczne wdrożenie innych środków, które pozwoliłyby zmniejszyć tłok i chaos na terminalach.

Zarówno linie lotnicze jak i same lotniska przygotowują się w tym roku na największy ruch w okresie świątecznym od trzech lat. Do tej pory każde święta od początku pandemii były obwarowane restrykcjami dla podróżnych, co przekładało się na mniejszy tłok w portach lotniczych. W czasie tegorocznych Świąt Wielkanocnych, a także w okresie wakacyjnym mieliśmy do czynienia z dużymi kolejkami i chaosem na wielu lotniskach, co prowadziło do licznych odwołań lotów i opóźnień. Na tym najbardziej cierpieli pasażerowie, którzy musieli zrezygnować ze swoich planów wyjazdowych.

Tłok na lotniskach w te święta

W czasie tegorocznych świąt sytuacja również będzie napięta, a lotnisko Heathrow już wysłało ostrzeżenie do osób planujących loty w okresie świąt Bożego Narodzenia. Lotnisko spodziewa się najbardziej pracowitego okresu świątecznego od początku pandemii.

- Advertisement -

Pasażerowie zostali ostrzeżeni, że ich loty świąteczne mogą wymagać przełożenia, aby uniknąć okresów szczytu. Urzędnicy LHR wykluczyli ograniczenie liczby pasażerów, ale obecnie rozważają przeniesienie czasu lotów na spokojniejsze popołudniowe godziny.

Jak podał „The Guardian” – Heathrow poinformowało: „Współpracujemy z liniami lotniczymi, aby uzgodnić wysoce ukierunkowany mechanizm, który w razie potrzeby wyrównałby podaż i popyt w niewielkiej liczbie dni największego ruchu w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. To ukierunkowałoby popyt na mniej ruchliwe okresy, obejmując ochroną bardziej zatłoczone godziny i pozwoliłoby uniknąć odwołań lotów”.

Limity dla pasażerów

Londyńskie lotnisko spodziewa się w tym roku obsłużyć 60-62 mln pasażerów, czyli o 25 proc. mniej niż w roku 2019. Chociaż Heathrow nie wierzy, że przez „kilka lat” osiągnie poziom biznesowy sprzed pandemii, to tegoroczny okres świąteczny może być trudny dla portu lotniczego i bardzo go obciążyć.

Istniały obawy, że Heathrow rozważy ponowne wprowadzenie dziennego limitu 100 000 pasażerów, który został zniesiony dopiero w październiku, ale jak dotąd zostało to wykluczone. Zamiast tego lotnisko pracuje obecnie nad planem awaryjnym na wypadek strajków w okresie świątecznym.

Strajki na lotniskach w święta

Heathrow poinformowało:

– Jesteśmy świadomi potencjalnej akcji strajkowej w wielu organizacjach, w tym strajku krajowych sił granicznych. Wspieramy organizacje w planach awaryjnych, aby zminimalizować wszelkie skutki i zachęcamy wszystkie strony do stawiania interesów pasażerów na pierwszym miejscu.

Dyrektor generalny Heathrow, John Holland-Kaye powiedział wcześniej, że lotnisko musi zatrudnić kolejne 25 000 pracowników, aby sprostać popytowi w okresach szczytu.

Strajk na Heathrow w weekend

Warto przypomnieć, że w ten weekend na lotnisku Heathrow mamy do czynienia z 72-godzinnym strajkiem personelu naziemnego, który domaga się wyższych płac. Według związku zawodowego Unite około 350 pracowników rozpoczęło akcję protestacyjną o godzinie 04:00 rano w piątek.

Pracownicy sprzeciwiają się ofercie płacowej firmy twierdząc, że jest „znacznie niższa od aktualnej realnej stopy inflacji wynoszącej 14,2 procent (RPI) i stanowi tak naprawdę obniżkę płac”.

Kevin Hall ze związku zawodowego Unite, powiedział, że piątkowy 72-godzinny strajk jest „całkowicie dziełem Menzies” i dodał: „Firma miała wszelkie możliwości złożenia oferty uczciwej zapłaty, ale zdecydowała się tego nie robić”.

Z kolei rzecznik Heathrow powiedział, że jest świadomy akcji protestacyjnej i „prowadzi rozmowy z naszymi partnerami lotniczymi na temat planów awaryjnych, które mogą wdrożyć, aby wesprzeć obsługę naziemną. Naszym priorytetem jest zapewnienie tego, aby pasażerom nie przeszkadzały niedobory obsługi naziemnej linii lotniczych”.

W święta mają rozpocząć miesięczny strajk pracownicy straży granicznej, co odbije się zarówno na podróżnych na brytyjskich lotniskach jak i w portach.

Sekretarz generalny związku zawodowego PCK, Mark Serwotka powiedział, że akcja protestacyjna wpłynie na kontrolę paszportową na lotniskach i w portach w Wielkiej Brytanii. Warto zaznaczyć również, że Border Force przeprowadza także kontrole imigracyjne i celne – tutaj zatem również należy się liczyć z utrudnieniami.

Jak dodał Mark Serwotka:

– Członkowie PCS są rozzłoszczeni. Pomogli utrzymać ten kraj przy życiu podczas pandemii, a w zamian zostali okropnie potraktowani przez ten rząd. Przy inflacji na poziomie 11,1% jest nie do pomyślenia, aby mieli poradzić sobie z kolejną realną obniżką płac.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Oszuści zarabiają na upale. Pomaga im w tym AI

Gdy do Wielkiej Brytanii dotarła kolejna fala gorąca, która potrwa rekordowo długo, oszuści zarabiają na upale. A pomaga im w tym AI.

HMRC zapowiada tysiące kontroli z pomocą AI. Kogo obejmą?

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że brytyjski system podatkowy wkracza w nowy etap. Kontrole ssą ę bardziej ukierunkowane, szybsze i oparte na analizie ogromnych zbiorów danych

Nowe prawo w UK? Rząd rozważa obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach

Czy obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach mogłyby znacząco poprawić bezpieczeństwo na brytyjskich drogach? Co o pomyśle sądzą kierowcy?

Dzięki rządowej pomocy rodzice zaoszczędzą 1000 funtów rocznie

Od września rodzice w Wielkiej Brytanii otrzymają większą pomoc od rządu, co pozwoli im zaoszczędzić do 1000 funtów rocznie na wydatkach szkolnych.

Wzrost Universal Credit w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego

Zaapelowano do rządu o wzrost Universal Credit dla 66-latków w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego w Wielkiej Brytanii.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie