Lubisz jadać na mieście? Eksperci mają złe wieści: teraz słono za to zapłacisz

Fot. Getty

Jeśli lubisz jadać na mieście, to musisz zacząć trzymać się za portfel. Indeks cen usług gastronomicznych CGA pokazuje, że inflacja w Wielkiej Brytanii zbliżyła się do poziomu niemal 20 proc.  

Rekordowa inflacja cen żywności i napojów

Branża gastronomiczno-hotelarska nie ma łatwo – ledwo co zaczęła się podnosić po pandemicznych lockdownach i trudnościach w zarobkowaniu, a już znalazła się pod ogromną presją inflacyjną, na którą złożyły się nie tylko miliardy funtów wpompowane w brytyjską gospodarkę w ramach programów pomocowych, ale też niespodziewana wojna na Ukrainie. Najnowsze dane pokazują, że inflacja cen żywności i napojów osiągnęła we wrześniu rekordowo wysoki poziom, dobijając do 18,8 proc. Eksperci nie mają jednak dla  nas dobrych wieści, ponieważ z uwagi na inwazję Putina na Ukrainę i niepewność w obrębie szlaków handlowych Morza Czarnego, ceny mogą nadal rosnąć.

- Advertisement -

Wrzesień okazał się zatem jeszcze gorszy niż sierpień, gdzie prestiżowy indeks cen usług gastronomicznych CGA (ang. CGA Prestige Foodservice Price Index) osiągnął rekordowy poziom 15 proc. Eksperci przypominają też, że inflacja cen żywności i napojów była dwucyfrowa w każdym miesiącu od stycznia 2022 roku. Z kolei we wrześniowym indeksie podwyżki cen żywności rok do roku przekroczyły 10 proc. w każdej kategorii, przy czym segmenty mleka oraz olejów i tłuszczów notowały w tym względzie największe wzrosty. 

Inflacja wykończy małe lokale?

Co prawda wzrosty cen na rynkach towarów rolno-spożywczych nieco w ostatnich tygodniach osłabły, to wciąż dużym problemem pozostaje ograniczenie wydobycia ropy naftowej przez kraje OPEC i niestabilne dostawy zboża przez Morze Czarne z uwagi na niewypełnienie przez Rosję wszystkich warunków umowy. Jeśli chodzi o inne, podstawowe produkty stosowane w branży gastronomiczno-hotelarskiej, to ich ceny wzrosły od sierpnia o 2,9 proc. Mięso, warzywa czy owoce były w porównaniu do poprzedniego roku droższe o 17 proc. i jeśli trend zwyżkowy się utrzyma, to trudno sobie wyobrazić, żeby na Wyspach nie pojawiła się fala zamknięć małych lokali i hoteli. – Branża gastronomiczno – hotelarska stoi przed ogromnymi wyzwaniami (…). Wiadomość o tym, że inflacja zbliża się do 20 proc., zada kolejny poważny cios zaufaniu zarówno firm, jak i konsumentów, a wytchnienia nie widać. Najlepsze restauracje, puby i bary w Wielkiej Brytanii wciąż mają przed sobą świetlaną przyszłość, ale tysiące firm osłabionych przez dwa lata COVID-19 jest teraz wyjątkowo kruchych. Wsparcie rządu jest desperacko potrzebne, aby przetrwać tę burzę – mówi James Ashurst, dyrektor ds. klientów w CGA.

Inflacja żywności szybko rośnie również w sektorze detalicznym – dość powiedzieć, że kategoria artykułów spożywczych w indeksie cen konsumpcyjnych (ang. Consumer Price Index) po raz pierwszy przekroczyła 10 proc. we wrześniu. Ceny świeżej żywności były z kolei wyższe o 13,3 proc.

 

 

 

Jak walczyć z inflacją?

W większości krajów świata, w tym zwłaszcza w Europie, z inflacją walczą przede wszystkim banki centralne, podwyższając stopy procentowe. Nie inaczej jest w Wielkiej Brytanii, gdzie z początkiem listopada Bank Anglii po raz ósmy z rzędu podwyższył stopy procentowe – tym razem o 0,75 pkt proc. do 3 proc. Zgodnie z oczekiwaniami był to najwyższy wzrost stóp od 1989 roku. Stawiając na znaczne podniesienie stóp procentowych, Bank Anglii postanowił bardziej aktywnie zadziałać na rzecz zduszenia inflacji, która znów przekroczyła poziom 10 proc. A doprecyzujmy, że galopujące ceny w UK, podobnie jak w innych państwach świata, to efekt nie tylko próby powrotu brytyjskiej gospodarki do normalności po pandemii Covid-19 i wpompowania miliardów funtów w programy pomocowe w trakcie kolejnych lockdownów, ale też odpowiedź rynków na gwałtownie rosnące rachunki za energię i żywność, co jest w dużej mierze spowodowane wybuchem wojny w Ukrainie.  

Gospodarka UK będzie spowalniać

Poza podniesieniem stóp procentowych, Bank Anglii przedstawił też w zeszłym tygodniu prognozy dla brytyjskiej gospodarki na najbliższe miesiące. I to niezależnie od jesiennego budżetu, którego plany wciąż opracowywane są w Ministerstwie Skarbu pod wodzą nowego kanclerza Jeremy'ego Hunta. I tak Komitet Polityki Pieniężnej (MPC) poinformował, że już widać wyraźne oznaki kurczenia się brytyjskiej gospodarki, a proces ten w najbliższym czasie będzie się tylko nasilał. Członkowie MPC uważają, że ze spowolnieniem gospodarczym na Wyspach będziemy mieć do czynienia przez przynajmniej osiem kolejnych kwartałów, do lata 2024 roku, jeśli stopy procentowe nadal będą podwyższane zgodnie z oczekiwaniami rynków finansowych. Bank spodziewa się także, że inflacja, która we wrześniu osiągnęła poziom 10,1 proc., do końca 2022 roku osiągnie szczyt na poziomie 11 proc. Niestety spodziewana recesja, jej dotkliwość i długi czas trwania, będzie druzgocząca dla wielu gospodarstw domowych, których będzie stać na kupno coraz mniejszej ilości dóbr i usług. Recesja dotknie też w poważnym stopniu wielu przedsiębiorców, a jej skutki, jak przewidują niektórzy, będą bardziej dotkliwe, niż światowy kryzys gospodarczy lat 30. XX wieku.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk  będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Brytyjka zrobiła w Tesco dokładnie te same zakupy, co cztery miesiące temu. Różnica na paragonie okazała się szokująca

Progi podatkowe zostaną zamrożone do 2028 roku? Wszyscy w UK będą musieli zrzucić się na ogromną dziurę w finansach publicznych

Zakupy w Tesco będą niemożliwe bez karty Clubcard i pobrania aplikacji? Brytyjczyk wściekł się, gdy nie mógł bez tego kupić kanapki

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Państwo przejęło kolejowego giganta. Co zmieni się dla milionów pasażerów?

Govia Thameslink Railway przeszedł pod kontrolę państwowej spółki DfT Operator Limited. Z tego tytułu pasażerowie mogą spodziewać się przywilejów.

Uwaga! Niebezpieczne ładowarki na Amazonie i eBayu. Mogą porazić prądem lub eksplodować!

Za atrakcyjną ceną ładowarki nierzadko kryją się poważne wady konstrukcyjne, czasem wręcz niebezpieczne dla życia.

Więzienie zamiast wsparcia. Stefania G. zabiła matkę w Wigilię

Stefania G., 64-letnia kobieta urodzona w Polsce, która w latach 90. wyemigrowała do Wielkiej Brytanii, przez ponad dwie dekady była jedyną opiekunką swojej matki – Tamary G., 86 lat. W Wigilię 2025 zamordowała swoją matkę. Dziś usłyszała wyrok.

Oferty pracy stałej głównie w opiece zdrowotnej i medycznej. Czy w UK Polakom łatwiej znaleźć pracę stałą niż Brytyjczykom?

Większość ofert pracy w UK to obecnie praca tymczasowa. Jedynie w opiece społecznej i zdrowotnej rośnie ilość ofert pracy stałej, To rodzi paradoks. Czy Polakom obecnie łatwiej znaleźć pracę w UK niż Brytyjczykom.

Komu grozi 200 funtów kary od HMRC po zmianie przepisów podatkowych?

Po dość dużej zmianie przepisów podatkowych w Wielkiej Brytanii gospodarstwom domowym grożą kary od HMRC w wysokości 200 funtów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie