„Mamy przyjaciela nad Tamizą” – Donald Tusk po wyborach w UK

Nowy premier Wielkiej Brytanii odbył rozmowę z szefem polskiego rządu. Wieczorem 5 lipca 2024 roku Keir Starmer zadzwonił do Donalda Tuska i podziękował za gratulacje, które złożył mu wcześniej polski polityk. Jak się okazuje, Starmera i Tuska łączy pewien kibicowsko-piłkarski wątek.

Szef polskiego rządu nie ukrywa swoich związków z piłką nożną. W swoim czasie Donald Tusk „ostro haratał w gałę”, także w trakcie swojej kariery politycznej, a oprócz tego kibicuje. Komu? Angielskiemu Arsenalowi Londyn, a więc temu samemu klubowi, za który kciuki trzyma Keir Starmer! Czy kibicowanie temu samemu klubowi w jakiś sposób wpłynie na relacje między Tuskiem a Starmerem? Raczej nie, bo wszystko wskazuje na to, że między Warszawą a Londynem relacje będą i tak przynajmniej dobre.

[sc name=”seealso” promowanypost=”1″ ][/sc]

- Advertisement -

Jak będą wyglądać relacje polsko-brytyjskie po przejęciu władzy przez Labour?

W oficjalnym komunikacie wydanym przez Downing Street 10 szef brytyjskiego rządu podziękował polskiemu politykowi za gratulacje, które złożył mu po ogłoszeniu wyników wyborów. Zaznaczono, że Starmer cieszy się, z kolejnego kibica „The Gunners” w gronie europejskich liderów. Rozmawiając przez telefon „o bliskich stosunkach między Wielką Brytanią a Polską, obaj przywódcy omówili silne więzi obronne między oboma krajami i ich niezachwiane zaangażowanie na rzecz Ukrainy”, jak czytamy. Tusk i Starmer z „z zadowoleniem przyjęli możliwość dalszego wzmocnienia zarówno dwustronnych, jak i szerszych europejskich relacji, w tym w ramach nadchodzącego szczytu European Political Community Summit”.

„To właśnie nowy brytyjski premier Keir Starmer ostrzegał Anglików, że już za parę lat Polacy będą od nich zamożniejsi. Wczoraj wieczorem w czasie naszej rozmowy mówił o dumie z polskich korzeni swej żony, i że będziemy dla niego kluczowym partnerem. Mamy przyjaciela nad Tamizą” – jak z kolei pisał premier Tusk w mediach społecznościowych po piątkowej rozmowie.

[sc name=”seealso” promowanypost=”2″ ][/sc]

Tusk nie ma wątpliwości, że „mamy przyjaciela nad Tamizą”

Przypomnijmy, wcześniej szef polskiego rządu na łamach Twittera w taki sposób gratulował nowemu brytyjskiemu premierowi po zwycięstwu nad Partią Konserwatywną:

Labour po raz 14 latach wraca do władzy – co będzie oznaczać to dla twojego portfela i wysokości rachunków, które co miesiąc płacisz? Jaka będzie polityka Partii Pracy w zakresie podatków, wynagrodzeń, emerytur, świadczeń rodzinnych i nie tylko? Po więcej na ten temat odsyłamy do artykułu: Co rządy Partii Pracy będą oznaczały dla naszych zarobków, podatków i emerytur?.

A kto wejdzie w skład nowego gabinetu politycznego kierowanego przez Partię Pracy? To było tematem tego tekstu i do niego kierujemy po więcej informacji: Kto będzie tworzył nowy rząd Partii Pracy?.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kryzysowa sytuacja w szpitalach przez upał. Odwołane wizyty, awarie sprzętu i klimatyzacji

Największe problemy związane z falą upałów w Anglii skupiły się w kilku konkretnych placówkach NHS, gdzie wysoka temperatura doprowadziła do awarii systemów chłodzenia i sprzętu. Co z pacjentami?

Cukrzyca typu 1 a PIP w UK. Rząd odpowiada na petycję tysięcy osób

Cukrzyca typu 1 a PIP w Wielkiej Brytanii. Debata dotyczy zasad przyznawania świadczenia Personal Independence Payment (PIP) osobom chorującym

Masowe zamykanie banków w UK. Czy ucierpią na tym Polacy?

Codziennie czytamy o tym, że kolejny brytyjski bank zmniejsza...

Jak długo trzeba czekać na nowy paszport przed wakacjami. Sytuacja w Polsce i w UK

Przed wakacjami czas oczekiwania na nowy paszport może się wydłużyć. Ile zatem trzeba na niego czekać w Wielkiej Brytanii, a ile w Polsce?

Ostatni moment na odczyt liczników przed wzrostem cen. Dotyczy też Polaków w UK

Miliony mieszkańców Wysp mogą płacić wyższe rachunki za energię niż powinny, jeśli nie przekażą odczytu licznika przed podwyżką cen w środę.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie