Fot. Getty
55-letni Brytyjczyk z Wigan został ukarany przez sąd grzywną w wysokości £1400 po tym, jak nie uporządkował ogrodu wokół swojego domu. Wcześniej council informował mężczyznę, że musi coś zrobić z zaniedbanym obejściem.
55-letni Richard Marklew został poinformowany przez council w Wigan, że musi coś zrobić z nieuporządkowaną roślinnością otaczającą jego dom. Na Brytyjczyka poskarżyli się sąsiedzi, którzy obejście domu Marklewa opisali jednym słowem – „chlew”. Urzędnicy skontaktowali się z mężczyzną już w styczniu, ale ten nie bardzo się czymkolwiek przejął i przez kolejne dwa miesiące nie kiwnął w tym względzie przysłowiowym palcem. A miał jedynie zapanować nad swoim ogrodem – ściąć bluszcz, a także pomalować drzwi i okna werandy. Wreszcie Brytyjczyk stanął przed sądem, gdzie został ukarany grzywną w wysokości £1400.
Dbanie o przydomowy ogród w UK to powinność
Dbanie o obejście domu to powinność, bo, jak pokazują przykłady z życia wzięte, nieuporządkowana roślinność może nawet stanowić zagrożenie dla lokalnej społeczności. Na przykład w Boscombe, w części Bournemouth, pewne gospodarstwo domowe miało w ogrodzie tak rozrośnięty krzak, że ten zasłaniał znak ograniczenia prędkości. Dodatkowo roślinność uniemożliwiała przejście chodnikiem pieszym i przejazd ulicą rowerzystom.
