W wyniku nałożenia kar na dostawców brytyjskie gospodarstwa domowe zapłacą niższe rachunki za wodę. Regulator Ofwat największymi karami obciąży firmy Yorkshire Water i Thames Water.
Branżowy regulator Ofwat poinformował, że rachunki za wodę w całym kraju mają zostać obniżone łącznie o 240 milionów funtów. W wyniku nałożenia kar na dostawców, którzy nie wywiązali się z wyznaczonych celów.
Kiedy zapłacimy niższe rachunki za wodę?
Zgodnie z projektem organu nadzorczego, część firm wodociągowych otrzyma kary finansowe za niespełnienie wymogów dotyczących ochrony środowiska. A także jakości obsługi klienta w roku finansowym 2025–2026. Środki te zostaną następnie zwrócone klientom indywidualnym i biznesowym w formie obniżonych opłat.
Wstępne założenia przewidują łączną redukcję rachunków (w ujęciu netto) o 240 milionów funtów w okresie do roku 2029–2030. W tym zwrot 107 milionów funtów na rzecz odbiorców w roku 2027–2028.
Ofwat podkreślił, że na zmiany w wysokości rachunków „wpływa szereg czynników, a ostateczny skutek będzie zależał od konkretnej firmy oraz rodzaju klienta”. Niestety dla wielu gospodarstw domowych oszczędności te mogą zniwelować inne plany Ofwat. Wśród nich może być zezwolenie dostawcom na podniesienie rocznych opłat łącznie o kolejne 3,4 miliarda funtów. Czyli ponad już zatwierdzoną średnią podwyżkę cen o 36 proc. w okresie pięciu lat kończącym się w 2030 roku.
Na ogłoszone w sierpniu przez regulatora Ofwat plany dopuszczenia kolejnych podwyżek cen usług, wykraczających poza już uzgodnione stawki, zareagował premier. Andy Burnham stwierdził, że klienci „nie mogą być traktowani jak źródło nieograniczonych środków”.
W swoim wystąpieniu na konferencji Partii Pracy Burnham poinformował, że minister środowiska Angela Eagle przedstawi w parlamencie „zmodyfikowaną ustawę o gospodarce wodnej” (Water Bill).

Firmy wodociągowe zanieczyszczają środowisko
Branża wodociągowa nieustannie mierzy się z falą krytyki z powodu zrzutów ścieków, awarii sieci oraz wysokich wynagrodzeń kadry zarządzającej. Natomiast coraz głośniej mówi się o konieczności ponownego upublicznienia wielu przedsiębiorstw z tego sektora.
Rzecznik rządu oświadczył: „Obecny rząd nie pozwoli na traktowanie klientów jak źródła nieograniczonych środków. Dlatego będzie chronić gospodarstwa domowe przed skutkami rosnących kosztów życia. Zawsze będziemy sprzeciwiać się działaniom firm wodociągowych, które próbują przerzucać nieuzasadnione koszty na gospodarstwa domowe.
Wprowadzimy w życie wzmocnioną ustawę o gospodarce wodnej, która stawia ludzi na pierwszym miejscu. Zapewniając przystępny cenowo dostęp do czystej wody, ograniczając zanieczyszczenie środowiska i zwiększając kontrolę publiczną nad sektorem”.
