Zmiana pieluszek oraz podgrzewanie butelki z mlekiem dla malutkiej księżniczki, nie należą do standardowych obowiązków królowej Elżbiety II.

Na portalach społecznościowych rozpoczął się szał, wielu ludzi skomentowało zaistniałą sytuację, jako nadmierną ingerencję w życie rodziny królewskiej. Jednak nie wszystko wydaje się takie oczywiste, jak na pierwszy rzut oka.
Autorką zdjęć jest Alison Jackson, artystka znana z robienia zdjęć sobowtórom książęcej pary. Nie mogła ona nie skorzystać z możliwości, jakie dawały niedawne narodziny księżniczki Charlotte. Jackson sama przyznaje, że często ściga przypadkowych ludzi na ulicy, tylko po to aby zrobić im zdjęcie.

Powszechnie uznaje się, iż sobowtórki księżnej Kate oraz królowej Elżbiety są wyjątkowo podobne do swoich oryginałów. Nieco gorzej wypada sobowtór księcia Williama, gdyż – według internautów – łatwo dostrzec różnice.
Co do „księżniczki” Charlotte, sprawa jest prosta. Wielu ludzi uznaje, że każde niemowlę wygląda podobnie, nawet to z królewską krwią.

