Zgodnie z modelowaniem przeprowadzonym przez naukowych doradców rządowych z Warwick University, wśród nowych restrykcji dla Anglii może znaleźć się m.in. zakaz spotkań z przedstawicielami innych gospodarstw w przestrzeniach zamkniętych i powrót do „zasady sześciu”.
Boris Johnson wprawdzie zrezygnował z zaostrzenia restrykcji w Anglii na święta – w przeciwieństwie do władz Szkocji, Walii i Irlandii Północnej – jednak ze względu na wciąż rosnącą liczbę zachorowań premier może ugiąć się pod naciskiem swoich doradców i wprowadzić surowe restrykcje po okresie świątecznym.
Nowe restrykcje w Anglii mogą być surowe
Naukowi doradcy rządowi z Warwick University sporządzili modelowanie, w którym znalazł się pakiet restrykcji mających na celu skuteczne obniżenie liczby zachorowań i odciążenie służby zdrowia.
Jeśli premier ugnie się pod naciskiem doradców naukowych, mieszkańcy Anglii mogą znowu być zmuszeni do życia w ograniczony zasadami sposób. Wśród nowych restrykcji miałby się znaleźć m.in. zakaz spotkań w przestrzeniach zamkniętych przedstawicieli różnych gospodarstw domowych, a także powrót „reguły sześciu osób” także w przestrzeniach zamkniętych zgodnie z zasadami, które obowiązywały na etapie 2 wychodzenia z lockdownu w Anglii w kwietniu 2021 r.
Dokument opublikowany w Christmas Eve przez Scientific Pandemic Influenza Group on Modelling, stwierdza, że “szybko wprowadzone środki z etapu 2 zmniejszają szczytową presję na szpitale o około połowę w porównaniu z efektem, jaki daje Plan B”.
Restrykcje mogą potrwać aż do marca
Badanie przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu Warwick skupiło się na nałożeniu ograniczeń z etapu 2 od 28 grudnia lub Nowego Roku i utrzymaniu ich do 15, 28 stycznia lub 28 marca.
Modelowanie przeprowadzone przez uniwersytet w Warwick nie zostało jeszcze przeanalizowane przez ministrów. Mają oni podjąć decyzje w sprawie tego, czy konieczne jest wprowadzenie dalszych ograniczeń, na początku przyszłego tygodnia, potencjalnie już w poniedziałek.

