Partia Pracy oskarżyła rząd o to, że „stracił kontakt z rzeczywistością” w związku z planami, aby to lekarze rodzinni oceniali, czy osoby chore lub starsze potrzebują pomocy finansowej na ogrzewanie.
O rządowym pomyśle poinformowała gazeta „Sun on Sunday” i szybko został on skrytykowany przez opozycję. Poddanie osób potrzebujących pomocy w kwestii opłacenia rachunków za ogrzewanie ocenie lekarzy rodzinnych jest jedną z opcji rozważanych przez Partię Konserwatywną, która rzekomo chce w ten sposób skupić się na wsparciu najbardziej potrzebujących.
- Przeczytaj też: Wizz Air wprowadził nowy bagaż rejestrowany. Co się zmieniło?
Pomoc finansowa na ogrzewanie
Minister zdrowia w Gabinecie Cieni, Wes Streeting ostrzegł, że taki plan rządu wywrze jeszcze większą presję na NHS w okresie zimowym.
– Konserwatyści stracili kontakt z rzeczywistością w kwestii kosztów kryzysu i nie mają pojęcia o presji wywieranej na NHS – powiedział laburzysta.
Według niego Partia Pracy „ma właściwą receptę na radzenie sobie z rosnącymi rachunkami za energię”. Laburzyści twierdzą, że zapłaciliby firmom energetycznym za zamrożenie limitu cen energii. Zapobiegłoby to przewidywanym podwyżkom do ponad 3000 funtów w okresie zimowym.
Liberalni Demokraci wystąpili z podobną propozycją, a Partia Zielonych twierdzi, że ceny są już zbyt wysokie i powinny zostać obniżone do zeszłorocznych poziomów.
Rząd chce zaoszczędzić na pomocy
Urzędnicy skarbu najwyraźniej wierzą, że korzystanie z usług lekarzy rodzinnych w celu uzyskania obniżek rachunków za energię pozwoli zaoszczędzić pieniądze, ponieważ pomoże skierować gotówkę do osób, które jej najbardziej potrzebują.
W niedzielne popołudnie British Medical Association (BMA) oświadczyło, że „całkowicie odrzuca” tę politykę i określiło podejście rządu jako „głęboko nieprofesjonalne”.
