Fot. Usplash
Podróż z dziećmi to nie lada wyzwanie – a im więcej pociech i im są mniejsze, tym trudniej samodzielnie zorganizować całą podróż. Szczególnym utrudnieniem może być fakt, że w przypadku podróży samolotem, malutkie dzieci muszą być na kolanach.
O tym mogła zapomnieć jedna z pasażerem linii lotniczych Finnair, które w te wakacje podróżowała z aż czwórką dzieci – z czego dwójka maluchów nie była jeszcze zdolna do samodzielnego siedzenia na fotelu. Kobieta niestety podróżowała z całą czwórką sama, trudno powiedzieć, dlaczego konkretnie – może nie przemyślała takiej podróży, może ktoś wystawił ją w ostatniej chwili, a może zmusiły ją do takiej podróży inne okoliczności życiowe.
Pilot zajmował się niemowlakiem podczas lotu
Niezależnie jednak od przyczyny, gdy personel samolotu był w niemałej rozterce, gdy zobaczył, że kobieta chce wejść na pokład z czwórką dzieci, z których dwójka potrzebuje czyichś kolan, ponieważ nie może jeszcze siedzieć samodzielnie. Okazało się bowiem, że ze względów bezpieczeństwa nie może być tak, że kobieta będzie trzyma oba maluszki na swoich kolanach. Pracownicy Finnair zaangażowali się więc w szukanie wśród współpasażerów ochotnika, który zgodziłby się pomóc kobiecie, trzymając jedna z jej dzieci przez całą podróż na kolanach.
Na całe szczęście, samolotem podróżował akurat mężczyzna w roli pilota pozycjonującego, lecącego jako pasażer. Mężczyzna zaoferował kobiecie swoją pomoc i zajął się jednym z jej niemowlaków podczas całego lotu. O historii tej można przeczytać na jednym z fanpage’y na Facebooku „Życie Stewardesy” – oryginalny post ze zdjęciem pilota trzymającego dziecko matki podróżującej z czwórką maluchów zamieszczamy poniżej.
