„Polski” poseł Simon Danczuk podejrzany o gwałt

Simon Danczuk, poseł polskiego pochodzenia z Partii Pracy, jest podejrzewany o gwałt i policja prowadzi dochodzenie w jego sprawie. Seria szokujących doniesień z udziałem brytyjskiego parlamentarzysty obiegła bardzo szybko opinię publiczną zaraz po tym, jak na jaw wyszedł fakt, że Danczuk wymieniał erotyczne wiadomości z 17-latką.

Aktualnie, Danczuk zaprzecza wszystkim zarzutom stawianym mu przez organy ścigania, choć policja dostała już konkretne zgłoszenia. „Możemy potwierdzić, że otrzymaliśmy zgłoszenie o gwałcie, którego korzenie sięgają 2006 roku. Jesteśmy jednak w bardzo wczesnych fazach dochodzenia. Skarga dotyczy 49-letniego mężczyzny” – poinformował rzecznik policji Lancashire.

Simon Danczuk jest parlamentarzystą z Rochdale już od 2010 roku i trafił na czołówki gazet dwa lata później zaraz po tym, jak światło dzienne ujrzały zarzuty o pedofilię. Doniesienia szokują tym bardziej, ponieważ Simon Danczuk dał się poznać jako wybitny działacz i aktywista  na rzecz zwalczania przemocy i praw człowieka.  „Twierdzenia te są złośliwe, nieprawdziwe i niezwykle denerwujące. Policja nie kontaktowała się ze mną jeszcze, ale zamierzam współpracować i mam nadzieję, że zostanę oczyszczony z zarzutów” – broni swojej niewinności.

- Advertisement -

O skandalicznych zachowaniach zawieszonego już teraz posła donosiła również pierwsza żona brytyjskiego parlamentarzysty– Sonia Milewski. Kobieta oskarżyła go o zażywanie narkotyków i obrazę na tle seksualnym, nazywając go „drapieżnikiem seksualnym”. Danczuk nie pozostawał dłużny i od razu przekazał, że kobieta „jest pełna goryczy, pije za dużo i kłamie”.

Poseł pozostaje zawieszony przez swoją partię od czasu, gdy uprawiał „sexting” z 17–letnią dziewczyną, która przyszła do jego biura na rozmowę o pracę. Z Sopheną Houlihan poseł smsował, kiedy nie miała jeszcze 18 lat. Jak wynika z ostatnich informacji, sprawa gwałtu i „sexting” to dwie osobne, niepowiązane ze sobą kwestie. Danczuk pytał ponoć Sophenę, czy ma ochotę na „klapsy”.

Według Petera Saunders’a, założyciela National Association for People Abused in Childhood, poseł nie ma absolutnie „żadnych wymówek” na swoje zachowanie wobec Houlihan. „Chcę podkreślić moje obrzydzenie nie tylko wobec samego zdarzenia, ale wobec prób obrony podejmowanych przez Danczuka. Powinien natychmiast oddać mandat” – powiedział Saunders. Przeciwnicy polityka nieustannie manifestują przed jego biurem wyborczym i domagają się natychmiastowej rezygnacji z mandatu poselskiego. Krzyczą: „Zrezygnuj, ty łajdaku!”

Poseł nic nie robi sobie ze stawianych mu zarzutów i podejrzeń twierdząc, że jest ofiarą klasowej, politycznej rywalizacji establishmentu. Polityk trafił na czołówki gazet ponownie w czerwcu 2015 roku zaraz po tym, jak okazało się, że pozostaje w separacji ze swoją drugą żoną – Karen – popularną „królową selfie”. Ta przyznała, że „selfie” to forma terapii i ucieczki przed traumatycznymi wspomnieniami z dzieciństwa.

Tłumaczymy, że sexting – popularna forma flirtu, polegająca na wysyłaniu za pomocą telefonu komórkowego erotycznych tekstów lub zdjęć.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Milion pustych domów. Rząd chce je przejmować i zmieniać w mieszkania socjalne

W Anglii mamy nawet 1,2 mln pustych domów i mieszkań, a spora ich część znajduje się w stolicy Wielkiej Brytanii.

Brytyjczycy rozczarowani Brexitem. Czy będzie ponowne referendum?

Choć poparcie dla ponownego głosowania wzrosło, organizacja referendum w najbliższym czasie nie jest przesądzona. Powrót do UE nie byłby taki prosty.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie