Prawo szariatu pozwala na przemoc wobec kobiet. Co na to brytyjskie sądy?

Prawo Szariatu pozwala na przemoc wobec kobiet. Co na to brytyjskie sądy? Jak wykazały przeprowadzone badania, w Wielkiej Brytanii funkcjonują dwa porządki prawne. 

Doktorantka Machteld Zee przeprowadziła badania, które dotyczyły spraw rozwodowych przeprowadzanych przez sądy religijne. Kobiecie udało się zdobyć zgodę na uczestniczenie w sądach religijnych w Londynie i Birmingham. Zee spędziła 15 godzin słuchając rozpraw sądów religijnych, który wydawał wyroki zgodne z prawem szariatu.

Jak wykazały jej badania, w Wielkiej Brytanii funkcjonują dwa odrębne porządki prawne. Pierwszym z nich jest oficjalne prawo brytyjskie, natomiast drugim z nich są sądy religijne, które odbywają się najczęściej w meczetach. Sądy religijne zajmują się sprawami rodzinnymi i finansowymi. Wyroki są wydawane zgodnie z zasadami islamu.

- Advertisement -

W islamie formuła rozwodowa jest bardzo prosta – ale tylko w przypadku mężczyzn. Wystarczy, że mąż trzykrotnie wypowie formułę: „rozwodzę się z tobą”. Natomiast kobieta potrzebuje formalnej zgody duchownych. W związku z tym, że prawo szariatu opiera się na dosłownej interpretacji Koranu, gdzie można znaleźć zapisy mówiące o tym, że kobieta jest gorsza od mężczyzny, nie powinna zatem samodzielnie o niczym decydować i rozkazywać mężczyźnie. Co więcej mąż ma prawo wymierzyć karę nieposłusznej żonie.

Jak relacjonuje Zee, kobiety są traktowane dokładanie tak, jak mówi Koran – jako obywatele drugiej kategorii, nie są chronione nawet przed przemocą domową. Prawo czyni z nich „niewolnice małżeństwa”.

Zee w swojej książce, jako dowód, przytacza kilka rozpraw. Jeden z kontrowersyjnych wyroków dotyczył mężczyzny, który odmówił żonie rozwodu, chociaż kobieta zapłaciła mu 10 tysięcy funtów. Inna sprawa dotyczyła kobiety bitej przez męża. Podczas ogłoszenia wyroku, sędzia śmiał się pytając: „to dlaczego za niego wyszłaś?”

W takich sytuacjach sądy brytyjskie są bezradne. Nawet jeśli parze uda się wziąć rozwód cywilny, to nie jest on respektowany przez sądy religijne. Podobnie w przypadku zgłoszenia przemocy domowej. Kobiecie może grozić jeszcze większe niebezpieczeństwo. Może zostać jej wymierzona kara przez wspólnotę religijną. Co więcej ograniczenie funkcjonowania sądów religijnych lub ich całkowite zniesienie byłoby zapewne interpretowane jako postępowanie wbrew niezbywalnemu prawu do wolności wyznania, a na tego rodzaju konflikty, Wielka Brytania nie może sobie pozwolić.

Życzysz komuś „Wesołych świąt”? To gorsze od zabijania

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

System kierowania na badania raka piersi w UK nie działa. 95% kobiet pozostaje bez diagnozy

Dla wielu kobiet różnica między późnym wykryciem choroby a wczesną diagnozą może oznaczać różnicę zawieszenie między skutecznym leczeniem a życiem.

Sprawdź swój kod podatkowy. Miliony pracowników w UK tracą setki funtów miesięcznie

Dla osób, które płacą zbyt wysoki podatek, może to oznaczać odzyskanie pieniędzy. Dla tych, którzy płacą zbyt mało — uniknięcie nieprzyjemnej niespodzianki w postaci wysokiego rachunku od HMRC.

Komu grozi 200 funtów kary od HMRC po zmianie przepisów podatkowych?

Po dość dużej zmianie przepisów podatkowych w Wielkiej Brytanii gospodarstwom domowym grożą kary od HMRC w wysokości 200 funtów.

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Próg 10 tys. funtów wciąż decyduje o emeryturze w UK. Miliony pracowników mogą tracić oszczędności

Brak automatycznego zapisu oznacza nie tylko mniejsze prywatne oszczędności emerytalne. Pracownicy mogą również tracić składki finansowane przez pracodawcę.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie