Fot. Getty
Środki podjęte przez Kanclerza Skarbu Rishiego Sunaka w celu ratowania brytyjskiej gospodarki w czasie pandemii doprowadziły do zaciągnięcia przez rząd długów na skalę niespotykaną od czasów II wojny światowej. Najnowsze dane the Office for National Statistics szokują.
Dane opublikowane przez The Office for National Statistics za okres 12 miesięcy do marca 2021 r. naprawdę robią wrażenie. Wynika z nich, że rząd brytyjski zadłużył się w tym czasie na £303,1 mld, czyli o blisko £250 mld więcej, niż rok wcześniej, jeszcze przed wybuchem epidemii. Najwięcej środków pochłonął bardzo kosztowny program Coronavirus Job Retention Scheme, który w najtrudniejszych miesiącach lockdownu miał na celu utrzymanie jak najwyższego poziomu zatrudnienia na Wyspach.
Zadłużenie w UK jest wysokie, ale nie dramatyczne
Jak jednak wskazują niektórzy eksperci, zadłużenie w UK, choć znaczne, jest mimo wszystko mniejsze od prognozowanego jeszcze kilka miesięcy temu. Wówczas, jak przypomina Faisal Islam na łamach BBC, eksperci szacowali wysokość zadłużenia nawet na £400 mld. Z kolei Paul Johnson, dyrektor Institute for Fiscal Studies powiedział na łamach programu „BBC's Today”, że roczne zadłużenie jest „nieco lepsze niż oczekiwano miesiąc temu”. Chociaż, jak dodał, wrażenie robi porównanie roku 2020 do roku poprzedniego. – Sęk w tym, że [kwoty pożyczek] wynoszą 250 miliardów funtów więcej niż rok wcześniej. I do pewnego stopnia jest to oczywiście spowodowane zeszłoroczną recesją, ale głównie wpłynęły na ten stan rzeczy ogromne, dodatkowe wydatki rządowe na wsparcie gospodarki – dodał Johnson.
Z szacunków ekspertów wynika, że na różnicę w zadłużeniu pomiędzy 2020 r. a 2019 r. w wysokości £250 mld składają się dwie rzeczy: zwiększone wydatki państwa oraz mniejszy wpływ z podatków. Zwiększone wydatki to kwota ok. £200 mld, natomiast dziura w budżecie, jaką rząd odnotował z tytułu zmniejszenia wpływu z podatków, to ok. £50 mld.
