Niestety w dobie kryzysu z dużymi problemami zmagają się najemcy, których koszty wynajmu mieszkań drastycznie wzrosły. Wielu z nich nie ukrywa frustracji i czuje się w potrzasku, gdyż nie tylko z trudem stać ich na wynajem, ale także nie mają możliwości zaoszczędzenia na kredyt hipoteczny.
W niektórych rejonach Wielkiej Brytanii czynsze rosną o 200 funtów miesięcznie, a agenci nieruchomości twierdzą, że podaż nie zaspokaja popytu. Rząd walijski z kolei zadeklarował, że „jest gotowy na współpracę z prywatnymi landlordami”, aby zaradzić trudnej sytuacji najemców.
Czynsze poszły w górę
Jeden ze studentów Bangor University, Dan Sellwood powiedział BBC, że miał „okropny” czas na szukanie domu w Cardiff.
– To było okropne, gdy próbowałem znaleźć mieszkanie do wynajęcia. Mój współlokator i ja szukaliśmy indywidualnie i razem przez ostatnie trzy lub cztery miesiące i to było najgorsze doświadczenie – powiedział 23-latek.
Według Office for National Statistics czynsze w Walii wzrosły w ciągu ostatniego roku o 4,4 proc., co stanowi najwyższą roczną zmianę procentową od 2010 roku.
23-letni Dan miał nadzieję znaleźć lokum do wynajęcia za 800 funtów miesięcznie, jednak ma trudności ze znalezieniem czegokolwiek za mniej niż 900 funtów.
– Mam pensję wystarczająca na utrzymanie, ale to wciąż nie wystarcza, aby móc wynająć przyzwoity dom. To nie jest najdroższe miejsce do życia, Cardiff, ale nie stać mnie na wynajęcie czegoś tutaj – powiedział.
Landlordzi rekompensują sobie wzrost stóp procentowych
Helene Lewis, agentka najmu w Aberdare, Rhondda Cynon Taf, powiedziała, że była świadkiem, jak jeden z landlordów podnosi czynsz o 200 funtów miesięcznie.
– W ciągu ostatnich kilku tygodni wielu właścicieli zdecydowało, że wraz ze wzrostem oprocentowania kredytów hipotecznych muszą również zwiększyć swoje dochody z wynajmu. Niektóre czynsze poszły w górę o kilka funtów, a inne bardzo podskoczyły – dodała agentka.
Brakuje mieszkań na wynajem
Według Helene Lewis problemem jest to, że nie ma „wystarczającej liczby domów dla tych, którzy chcą wynajmować”. Julie James, minister ds. klimatu w walijskim rządzie, powiedziała BBC Wales Live, że największym problemem w Walii są ludzie szukający nowego miejsca do wynajęcia.
Powiedziała, że rząd walijski będzie domagał się pewnych danych dotyczących „kontroli czynszów i różnych innych rzeczy”, a szczególnie przyjrzy się skutkom zamrożenia czynszów w Szkocji. Dodała również, że taki ruch mógłby doprowadzić do tego, iż niektórzy landlordzi zrezygnowaliby z wynajmu, a tego chciałaby uniknąć.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Ceny domów w UK spadają najszybciej od 2009 – nieruchomości w UK tanieją siódmy miesiąc z rzędu
