Fot. Getty
Eksperci ostrzegają, że dzieci coraz częściej i coraz łatwiej sięgają po treści, które absolutnie nie są dla nich przeznaczone. A Ty masz kontrolę nad tym, jakie strony przeglądają Twoje pociechy?
Eksperci ds. wychowania dzieci ostrzegają, że dzieci coraz częściej „oglądają na swoich telefonach treści pornograficzne tak, jakby to była tylko zwykła telewizja”. Jest to dla nich równie oczywiste i robią to czasem równie beznamiętnie, jak oglądają różne programy telewizyjne. A to niesie za sobą ryzyko uzależnienia, a także zobojętnienia na kwestie seksualne, nie mówiąc już o szeregu problemów ze zdrowiem psychicznym. Katharine Hill – autorka książki „Left To Their Own Devices”, która przyjrzała się intensyfikacji używania telefonów przez dzieci podczas pandemii ostrzegła, że pewne brutalne sceny oglądane przez młodych ludzi mogą na zawsze pozostawić ślad w ich umyśle i życiu. Natomiast wielu rodziców nawet nie ma o tym pojęcia i nie podejrzewa, że ich dzieciom dzieje się krzywda.
Rodzice muszą częściej rozmawiać z dziećmi
Eksperci apelują do rodziców, by częściej rozmawiali ze swoimi dziećmi o pornografii, dorastaniu i w ogóle potrzebach młodego pokolenia. Jednym słowem – by zwyczajnie bardziej się o nich troszczyli i nie zostawiali ich samym sobie. W końcu obecnie dorasta pierwsze pokolenie, które ma niemal nieuregulowany dostęp do bezpłatnych treści pornograficznych na swoich telefonach, o każdej porze dnia i nocy. Nastolatkowie mogą dziś oglądać filmy pornograficzne na skalę, która wcześniej zwyczajnie nie była możliwa. – Wielu młodych ludzi, zarówno dziewcząt, jak i chłopców, dorasta beztrosko, oglądając treści pornograficzne w taki sam sposób, w jaki oglądaliby komedię romantyczną lub sport w telewizji. Uważają to za normalną rozrywkę, nie zdając sobie sprawy ze zmian chemicznych, jakie [takie treści] powodują w ich mózgu, ich uzależniającego działania i faktu, że mogą one zrujnować ich zdolność do budowania zdrowych relacji seksualnych – zaznaczyła Hill.
