Wzruszający gest 10-letniego polskiego chłopca – zapuścił włosy, aby pomóc dzieciom chorym na raka. Był nękany przez rówieśników, ale się nie poddał

Pewnego dnia po powrocie ze szkoły 7-letni (wówczas) Oskar zdecydował, że zapuści włosy, aby w ten sposób pomóc dzieciom chorym na raka. Przez prawie 3 lata spotykało go wiele przykrości ze strony rówieśników w klubach pozaszkolnych, jednak chłopiec wytrwał, bo ważniejsza była pomoc.

Zapuszczanie włosów przez małego chłopca wcale nie jest proste, zwłaszcza gdy ma on kontakt z rówieśnikami, którzy potrafią być bardzo okrutni w swoich komentarzach. Oskar zniósł jednak dzielnie nękanie ze strony kolegów w klubach pozaszkolnych, bo miał ważny i szczytny cel – pomoc dzieciom chorym na raka. Z kolei władze szkoły, do której chodzi chłopiec, wspierały go w jego postanowieniu wraz z nauczycielami. 

2,5 roku temu Oskar – mając 7 lat – postanowił zacząć zapuszczać włosy nie kierując się modą czy wyglądem, tylko współczuciem i potrzebą pomocy dzieciom, które musiały zmierzyć się z piekłem chemioterapii.

- Advertisement -

Jak napisała mama Oskara na stronie Virgin Money Giving poświęconej pomocy chorym dzieciom:

– Otóż, Oskar będąc w klasie 3 (mając 7 lat) bardzo przejął się tym, że wiele dzieci choruje na raka. W szkole dowiedział się, jakie są konsekwencje raka, jaki to ból dla ludzi, jaka ciężka jest walka z nim i jakie są skutki uboczne leczenia chemioterapią. Do dziś pamiętam, jaki przejęty był opowiadaniem mi o chorobie. Jak bardzo chciał pomóc i jak kombinował, co on, jako malutki człowiek może jeszcze więcej zrobić. Zapadła decyzja, zapuścimy i oddamy włosy.

Czy Twoje dziecko jest gotowe, by zostać samo w domu?

Samo zapuszczanie włosów – jak już pisaliśmy wcześniej – nie było łatwe i tak naprawdę mało który dorosły zniósłby to tak dzielnie jak ten chłopiec:

– Ponad 2 lata nękania. Oskar usłyszał, że jest babą, gejem, transwestytą. Chłopcy krzyczeli, że nie może iść do ubikacji, bo tylko chłopcy mogą wejść, kazali oddawać swój lunch, bo tylko wtedy przestaną go nękać. Spotykało go wiele podobnych przykrych sytuacji. Nie byłam świadoma, że dzieci w wieku 8-12 lat mogą wyrządzić tyle krzywdy. Wiele razy wracał do domu z płaczem i mówił mamo, jutro obcinamy włosy. Za każdym razem prosiłam, żeby się z tym przespał i dał mi odpowiedź następnego dnia. Skoro wytrzymał ponad 2,5 roku, możecie się domyślić jego porannych odpowiedzi po przemyśleniach – dzieci z rakiem są ważniejsze – pisze mama chłopca, która jest z niego dumna.

Wszystkie datki zostały przekazane na Macmillan Cancer Support, zgodnie z decyzją Oskara. Jego mama przyznaje, że chciała część z nich przekazać na walkę z prześladowaniem dzieci, jednak jej syn postanowił całą kwotę przeznaczyć na dzieci walczące z rakiem i sam mówi, że „nie przejmuje się już tym, jak nazywały go dzieci”.

 

 

 

Mama chłopca zwróciła się także z apelem do innych rodziców:

– Moje ostatnie zdanie – bardzo Was proszę, jako rodzic, jako dorosła osoba, jako kochająca mama – rozmawiajcie ze swoimi dziećmi o raku, o chorobach, o inności. Skoro moje dziecko doznało prześladowania, ponieważ ma długie włosy, jako chłopczyk, tak samo dziewczynki niemające włosów mogą być prześladowane, ponieważ są INNE niż większość…

Przeczyaj także: List od Czytelnika: Jak mam się starać o settled status dla dziecka?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Miliony osób mogą stracić PIP przez jeden szczegół

Brytyjski resort pracy i zabezpieczenia społecznego zapowiedział kompleksowy przegląd zasad przyznawania Personal Independence Payment.

Koniec anonimowych kursów? Uber testuje funkcję nagrywania przejazdów

Pasażerowie mają prawo nagrywać dźwięk podczas przejazdu, a kierowcy Ubera będą wiedzieć więcej o pasażerach.

Polacy stworzyli w Wielkiej Brytanii technologię, która może zmienić codzienną komunikację

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii stworzyli LinkyMe - technologię, która może zmienić codzienną komunikację kierowców.

Ostatni dom opieki dla polskich weteranów w UK ma zostać zamknięty. Ruszyła petycja do rządu

Ruszyła petycja o sfinansowanie wsparcia dla ostatniego domu opieki dla polskich weteranów w Wielkiej Brytanii Ilford Park Polish Home.

Koszty życia w UK i brak mieszkań uderzają w młodych. Eksperci mówią o „straconym pokoleniu”

Coraz liczniejsza grupa dwudziestolatków nie pracuje, nie studiuje i nie widzi dla siebie miejsca.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie