Bank Anglii zdecydował się na pierwszą podwyżkę stóp procentowych od ponad trzech lat. Ma to na celu zahamowanie wzrostu cen wynikającego z konfliktu na Bliskim Wschodzie. Niewykluczone są dalsze podwyżki.
W czwartek Bank Anglii zdecydował się podnieść stopy procentowe z 3,75 proc. do 4 proc. Andrew Bailey stwierdził, że „nie należy postrzegać tego, jako pierwszej w nieuchronnie długiej serii podwyżek”, jednak ostrzegł, że mogą one być konieczne, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się utrzymywał.
Stopy procentowe w górę
Bank Anglii podniósł stopy procentowe po raz pierwszy od ponad trzech lat. W ten sposób chce przeciwdziałać rosnącej inflacji. Ten powszechnie oczekiwany ruch, który podniósł główną stopę procentową z 3,75 proc. do 4 proc., stanowi pierwszą podwyżkę od sierpnia 2023 roku.
Decyzja Komitetu Polityki Pieniężnej (MPC), ogłoszona tydzień po prezentacji budżetu, zapada w czasie, gdy wojna w Iranie wciąż powoduje wzrost kosztów energii. Prezes Banku Anglii zaznaczył, że, „jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie nie zostanie rozwiązany, mało prawdopodobne jest również, by była to podwyżka ostatnia”.
Wzrost kosztów kredytów następuje zaledwie tydzień po tym, jak w jesiennym budżecie obiecano konsumentom „oddech” od presji finansowej.
Zanim Donald Trump rozpoczął w lutym operację „Epic Fury”, Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii zakładał, że w tym roku dojdzie do obniżek stóp procentowych.

Odpowiedź na rosnącą inflację
Inflacja w Wielkiej Brytanii wzrosła – choć mniej gwałtownie, niż się obawiano. Głównym powodem była blokada cieśniny Ormuz, która ograniczyła dostawy. We wrześniu inflacja osiągnęła 3,5 proc. według wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI).
Był to najwyższy poziom od października 2025 roku. Znacznie przekraczający cel inflacyjny Banku, ustalony na poziomie 2 proc. Oczekuje się, że inflacja będzie rosła również w nowym roku.
Inne banki centralne – amerykańska Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny oraz Bank Japonii, już wcześniej rozpoczęły podnoszenie stóp procentowych. W odpowiedzi na gwałtownie rosnącą inflację.
Kanclerz skarbu skomentował decyzję Banku Anglii. Powiedział, że skutki konfliktu w Iranie „dotkliwie uderzają w kieszenie rodzin i przedsiębiorstw w naszym kraju”.
– W swoim budżecie podjąłem działania, aby zapewnić rodzinom i firmom pewną przestrzeń dla oddechu. Dwadzieścia milionów gospodarstw domowych otrzyma wsparcie w wysokości 100 funtów na pokrycie kosztów energii. Przedłużyłem również obniżkę podatków od rachunków za prąd. A także zamroziłem stawkę podatku akcyzowego na paliwa – dodał.

