Wszyscy wiemy, że wraz z końcem lata trudno jest utrzymać witaminę D3 na odpowiednim poziomie w organizmie. A przecież jej rola jest dla nas nie do przecenienia, choćby ze względu na udział w procesach immunologicznych i w procesach metabolicznych kości. Ale głowa do góry! Nawet przy skromnej ilości słońca na naszych szerokościach geograficznych, o odpowiedni poziom witaminy D możemy zadbać poprzez stosowanie zrównoważonej, bogatej w nią diety.
Witamina D – dlaczego jest tak ważna?
Witamina D wytwarzana jest przede wszystkim w skórze, pod wpływem promieni słonecznych. Ale w klimacie umiarkowanym mamy problem z jej stałą syntezą ze względu na ograniczony dostęp do słońca i musimy ją pozyskiwać z pokarmu.
Najważniejszą rolą witaminy D jest uczestnictwo w prawidłowym rozwoju i budowie kości oraz zębów (niedobory witaminy D prowadzą do krzywicy). Poza tym ta „słoneczna” witamina jest absolutnie niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. W okresie jesienno – zimowym, gdy cierpimy na niedobory witaminy D, mamy obniżoną odporność i w związku z tym łatwiej łapiemy różnego typu infekcje. A na dodatek brak witaminy D może negatywnie wpływać na nasz nastrój.
Wreszcie witamina D znacząco ogranicza wiele chorób cywilizacyjnych, na przykład choroby nowotworowe, sercowo-naczyniowe, cukrzycę, nadciśnienie czy wreszcie choroby metaboliczne.
Odpowiednia dieta – odpowiedzią na niedobory witaminy D zimą
Pewnych rzeczy, żeby to ująć kolokwialnie, nie przeskoczymy. Słońca w strefie umiarkowanej po prostu nam nie przybędzie, chyba że zaczniemy sztucznie rozbijać chmury. To jednak, co możemy zrobić, to dbanie o dietę bogatą w witaminę D. Naturalnym źródłem tej substancji są przede wszystkim ryby morskie – makrela, łosoś, sardynki (wraz z tłuszczami rybnymi, np. olejami pozyskiwanymi z wątroby dorsza lub tuńczyka) , jaja kurze i mleko. Poza tym, co nadzwyczaj ciekawe, bogate w witaminę D są też grzyby. To właśnie grzyby, poddane działaniu światła słonecznego, przekształcają obecny w nich ergosterol w ergokalcyferol, czyli witaminę D2. A to nic innego jak dobrze wchłaniana przez ludzi postać witaminy D, której wydajność jest podobna do witaminy D3. Co się zaś tyczy nabiału, to niektóre produkty (mleko, mleko modyfikowane, jogurty, ser żółty) są też dodatkowo wzbogacane witaminą D.
Nie masz czasu na przygotowanie odpowiednich posiłków? Postaw na dietę pudełkową
Oczywiście teoria teorią, a życie pokazuje nam, że w ciągłym pośpiechu trudno jest zadbać o odpowiednią dietę bogatą w witaminę D. Ale tu z pomocą przychodzą nam eksperci ds. żywienia, którzy mogą nam ułożyć zdrowy i bogaty we wszystkie składniki plan żywienia. Tomasz Sagan – ekspert z londyńskiej restauracji My Fit Food, która specjalizuje się w dostarczaniu londyńczykom zbilansowanych, zdrowych posiłków, mówi, że w okresie jesienno-zimowym dietetycy w sposób szczególny zwracają uwagę na uwzględnianie w posiłkach produktów zawierających witaminę D. – Oczywiście, można pójść na łatwiznę i zacząć się suplementować, ale w dbaniu o własny organizm nie o to chodzi. Wystarczy odrobina wysiłku, by jeść zgodnie z porą roku i walczyć z niedoborami, także ultra ważnej witaminy D, w sposób naturalny, nie łykając tabletek – precyzuje Sagan.
Artykuł powstał we współpracy z My Fit Food

