Ministerstwo Pracy i Emerytur ujawniło, że obecnie aż 8,4 mln osób pobiera Universal Credit. W ciągu zaledwie jednego miesiąca nastąpił wzrost liczby świadczeniobiorców o 63 000.
System świadczeń w Wielkiej Brytanii znajduje się pod coraz większą presją z powodu rosnącej liczby osób pobierających Universal Credit. Najnowsze dane pokazują coraz większe zapotrzebowanie na wsparcie zwłaszcza ze strony osób niezdolnych do pracy z powodu problemów zdrowotnych.
Coraz więcej osób pobiera Universal Credit
W ciągu zaledwie jednego miesiąca liczba osób pobierających Universal Credit wzrosła o 63 000. Dane z lutego podnoszą łączną liczbę świadczeniobiorców do 8,4 mln, w porównaniu z 8,34 mln w styczniu.
Ponad jedna trzecia osób dodanych do systemu, otrzymała świadczenia bez konieczności poszukiwania pracy. Większość z nich jest zbyt chora, aby mogła szukać zatrudnienia. Natomiast druga liczna grupa opiekuje się dziećmi.
Dane te pochodzą jeszcze przed zniesieniem limitu zasiłku na dwójkę dzieci. To sugeruje, że liczba osób ubiegających się o świadczenia może jeszcze bardziej wzrosnąć w nadchodzących miesiącach.
Oprócz rosnącej liczby świadczeniobiorców, od 6 kwietnia nastąpiła także podwyżka zasiłków. Przez to coraz bardziej wzrasta presja na finanse publiczne. Podczas gdy standardowe świadczenia rosną, element zdrowotny Universal Credit zmalał dla nowych wnioskodawców w ramach reform.

Wzrost wniosków o zasiłki z tytułu niepełnosprawności
Z najnowszych danych wynika, że rosnąca liczba świadczeniobiorców związana jest z coraz większą liczbą osób otrzymujących zasiłki z tytułu niepełnosprawności.
Wydatki na świadczenie Personal Independence Payment (PIP) dla osób, które mają problemy ze stanami lękowymi wzrosły z niecałych 100 milionów funtów w 2019 roku do prawie 427 milionów funtów w ciągu ostatniego roku.
Institute for Fiscal Studies ustalił, że zaburzenia psychiczne odpowiadają za 55 proc. wzrostu świadczeń z tytułu niepełnosprawności. W ciągu dwunastu miesięcy do stycznia 66 818 osób w Anglii i Walii ubiegało się o PIP, podając stany lękowe jako główne schorzenie.
Problemy ze zdrowiem psychicznym były przyczyną znacznego wzrostu liczby wniosków o świadczenia z tytułu niepełnosprawności od czasu pandemii. A obecnie stanowią ponad 40 proc. wszystkich wniosków o PIP.

