Brytyjki imprezujące w Krakowie zostały zaatakowane

W brytyjskich mediach lokalnych jest głośno o historii Brytyjek, które zostały zaatakowane w Polsce. Podczas pobytu w Krakowie, na wieczorze panieńskim, grupa kobiet z UK padła ofiarą ataku niezidentyfikowanych mężczyzn. Imprezowiczki spryskano gazem pieprzowym. Co konkretnie wydarzyło się w Krakowie?

33-letnia Jana Silgale przyleciała do Krakowa w czwartek 20 marca 2025. Ogółem w Polsce chciała wyprawić wieczór panieński swojej młodszej siostrze. Jak czytamy na łamach „Liverpool Echo”, w sobotę, 22 marca grupa sześciu kobiet imprezowanie zaczęła od „bottomless brunch”.

„Trzeba ostrzec innych ludzi przed tym, co się nam przydarzyło”

Następnie Brytyjki wybrały się „na miasto”, konkretnie na Rynek Główny. Niestety, początek ich „pub crawl” okazał się nieudany. Rzekomo „najlepszy klub nocny w Polsce” nie spodobał się imprezowiczkom z UK. Ruszyły więc szukać dalej.

- Advertisement -

Jak wynika z relacji przedstawionej na łamach brytyjskich mediów, grupa kobieta szła przez właśnie Rynek Główny. W tym czasie Jana Silgale sprawdzała lokale na Google Maps na telefonie. Wraz z dwójką innych kobiet szła przed pozostałymi dziewczynami. Następnie, w pewnym momencie podeszła do nich grupka mężczyzn. Zwrócili się do nich w innym języku.

Co konkretnie wydarzyło się w Krakowie?
Brytyjki imprezujące w Krakowie zostały zaatakowane (fot: Pxhere/CCO domena publiczna)

Nikt nie pomógł imprezującym Brytyjkom w Krakowie

– Jeden z nich położył rękę na ramieniu mojej siostry. Powiedziałyśmy im, że nie rozumiemy, co do nas mówią. Nagle usłyszałyśmy dźwięk pryskania. Początkowo wyglądało to tak, jakby strzelono do nas z pistoletu na wodę. Jednak później zaczęły palić nas oczy, nos, usta, ręce. Dosłownie wszystko! – relacjonuje 33-letnia kobieta.

– Nie mogliśmy otworzyć oczu. Nie wiedziałyśmy od razu, że spryskano nas gazem pieprzowym. Na początku myślałyśmy, że to jakiś kwas. Bałam się, że oślepnę – dodaje. Przyznaje, że była przerażona, gdy została zaatakowana.

– Byłyśmy w innym kraju. Nie wiedziałyśmy, jak wrócić do domu ani jak zgłosić się na policję. To było szokujące. Naprawdę, to było przerażające. Na szczęście dziewczyny, które szły z tyłu, nie spryskano gazem pieprzowym. Pomogły nam dostać się do najbliższego McDonalda. Tam próbowałyśmy przemyć nasze oczy wodą. Pamiętam, jak moja siostra krzyczała „moje oczy”, „moje oczy”, „moje oczy” – podkreśla 33-latka.

Imprezujące Brytyjki ostrzegają i zapowiadają – „nigdy tu nie wrócimy”

– Ponadto nikt nic nie zrobił, aby nam pomóc – mówi wprost. – Jana Silgale. – Była dopiero godzina 23, byłyśmy na samym Rynku Głównym. Nikt nic nie zrobił – dodaje.

Podsumowując, następnego dnia, w niedzielę 23 marca grupa Brytyjek wróciła do Wielkiej Brytanii. Kobiety, które przyleciały do Krakowa, aby dobrze się bawić, zapowiedziały, że już nigdy nie odwiedzą naszego kraju. – To był nasz pierwszy raz w Polsce. I prawdopodobnie ostatni. Nigdy tu nie wrócimy – zaznacza twardo Silgale, jak cytujemy za „Liverpool Echo”.

– Nigdy tam nie wrócimy. Nie chciałyśmy nawet kupować żadnych magnesów na lodówkę. W ogóle niczego, co przypominałby nam o tej podróży. Co więcej, ludzie przecież muszą wiedzieć o tym, co nam się przydarzyło. To było naprawdę bulwersujące – podsumowuje kobieta z UK.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Rząd zamraża taryfy kolejowe. Zyskasz 300 funtów rocznie!

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że w przyszłym roku taryfy kolejowe w Anglii zostaną zamrożone po raz pierwszy od 30 lat – przekazało BBC. Decyzja obejmuje taryfy regulowane, czyli bilety sezonowe oraz powrotne poza szczytem. Jej obowiązywanie przewidziano do marca 2027 roku.

DWP z nową bronią przeciw wyłudzaczom zasiłków

Departament Pracy i Emerytur (DWP) wprowadza jedne z najbardziej zdecydowanych działań w historii, by zwalczać nadużycia związane z systemem świadczeń.

Zostawianie dziecka samego w domu. Jakie są przepisy prawne?

Zostawianie dziecka samego w domu jest kością niezgody dla rodziców i rodzin w całym kraju. Co mówią o tym przepisy w Wielkiej Brytanii?

Ranking firm kurierskich – kto zawiódł, a kto wypadł najlepiej?

Nowy raport ujawnia skalę chaosu w dostawach: 15 mln osób skarży się na przesyłki. Zobacz, które firmy wypadają najlepiej, a które kompletnie zawodzą.

Latanie to dziś koszmar! Pasażerowie tracą zdrowie i nerwy

W Europie coraz częściej dochodzi do opóźnień i zakłóceń...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie