Fot. Getty
Lockdown dla wielu osób staje się coraz bardziej męczący – bo choć złagodzono część przepisów, inne wciąż obowiązują, ograniczając naszą codzienną swobodę. Czy da się mimo wszystko wskazać jakieś plusy izolacji? Zobacz opinie Polaków z UK.
Na jednej z grup na Facebooku internautka zapytała Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, czy znajdują jakiekolwiek zalety obowiązującego w UK lockdownu:
„Jakie są DLA WAS dobre strony lockdown’u? Wprowadziliście jakieś trwałe zmiany w swoje życie? Nauczyliście się czegoś? Zrobiliście rzeczy odkładane w czasie od miesięcy lub lat? Wyznaję zasadę: „Always look on the bright side of life” i szukam pozytywów nawet *** sytuacji 😀 Ja już na stałe wprowadziłam aktywność fizyczną w harmonogram dnia. Odgruzowałam ogród warzywny, a teraz walczę w domu. („oooo jaka fajna bluzka, nawet nie wiedziałam ze ją mam” 😀 :D)”.
Na pytanie odpowiedziało wielu facebookowiczów – ich odpowiedzi można podzielić na kilka głównych kategorii:
1. Rozwój osobisty
Najwięcej osób jako dobrą stronę lockdownu wskazało szeroko pojęty rozwój osobisty. Okazało się, że dzięki przymusowej izolacji znajdujemy wreszcie czas na zajęcie się sobą i swoim domem: na naukę języków obcych, dokształcanie się, na spokojne gotowanie i uprawianie własnych warzyw, pieczenie własnego chleba:
- Ja w tym roku pierwszy raz po latach mam coś posiane, więc pozostało mi trzymać kciuki. I jeszcze piec umiem się okazało, kto by pomyślał.
- Ja w kwarantannie zacząłem zakwas żytni i od tamtej pory piekę swój chleb pszenno-żytni na zakwasie, pycha!
- W końcu robię wszystko to, na co zawsze brakowało mi czasu.
- Przypomniałem sobie język niemiecki, nauczyłem się robić kompilacje z wakacji na kompie i zamontowałem kilka gadżetów w autach dzięki filmikom na YT.
- Też wprowadziłam aktywność fizyczną, gdy po 4 tyg. lockdown "odkryłam" na wadze +5kg. Poza tym mam czas na spokojnie ugotować, upiec ciasteczka z dziećmi. Moja rest. zamknięta najprawdopodobniej do końca czerwca, więc jeszcze trochę w domu posiedzę. Aaa no i Mąż zrobił mi donice na ogródek, był trochę problem z materiałami, ale udało się ogarnąć. Teraz planujemy jeszcze wymienić panele ogrodzenia od frontu i pomalować słupki.
- Zaczęłam się w końcu wysypiać.
WARTO WIEDZIEĆ:
CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ NA TEMAT SETTLED STATUS? POBIERZ PORADNIK>>
2. Otrzymywanie wypłaty za niechodzenie do pracy
Niektórzy wskazywali, że podoba im się najzwyczajniej to, że nie muszą chodzić do pracy, a jednocześnie otrzymują wypłatę, gwarantowaną przez brytyjski rząd: "Plus jest jeden, nie pracuje a i tak mi płacą".

3. Lockdown nie ma żadnych dobrych stron
Pojawiło się też sporo głosów, mówiących, że lockdown wcale nie ma dobrych stron, że nie da się wskazać najmniejszego nawet pozytywu lub że negatywne aspekt całkowicie dominują w obcenej sytuacji:
- W sumie to nie dostrzegam żadnych. No może, że odpoczęłam przez pierwsze 4 tygodnie. Poza tym nic innego. Ogród był robiony na bieżąco, bo mój uwielbia te prace. Inne rzeczy też.
- Nie ma żadnych i nawet nie szukam dobrych stron, bo to co się dzieje, to jest paranoja i zamordyzm.
- (…) A z tych złych, to córa zaczyna mi się nudzić. A do sierpnia jeszcze daleko, oraz przepadł nam wyjazd na Teneryfę. A ja tak lubię podróżować.
- No mi właśnie za dwa tygodnie przepada Grecja z okazji mojej czterdziestki. Odbijemy sobie za rok mam nadzieję.
A jakie jest Wasze zdanie na temat ewentualnych dobrych stron lockdownu? Zauważacie jakie pozytywy, czy postrzegacie izolację jako całkowicie negatywną? Czekamy na Wasze opinie na Facebooku i pod adresem mailowym: [email protected].
