Fot. Getty
Dostępność prezentów może stanowić w UK pewien problem przed nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia. Wszystko to przez zakłócenia w łańcuchu dostaw, co potwierdziło właśnie Downing Street.
Ministrowie rządu Borisa Johnsona nie ukrywają już, że problemy w łańcuchu dostaw mogą spowodować braki w świątecznych prezentach. – Jesteśmy przekonani, że podejmujemy właściwe działania, aby sprostać wyzwaniom związanym z dostawami, które obserwujemy na całym świecie. Ale to nie znaczy, że poszczególne sektory nie napotkają pewnych problemów, tak jak to będzie widoczne także w innych krajach – poinformował rzecznik rządu. A w tym samym czasie Downing Street uspokaja, że problem w łańcuchu dostaw i brak kierowców ciężarówek nie wpłynie na podaż artykułów spożywczych przed Świętami Bożego Narodzenia.
W święta nie zabraknie indyków w UK
Rząd twierdzi jednak, że mimo problemów z dostawami w UK, w święta dla mieszkańców Wysp nie zabranie artykułów żywnościowych, w tym zwłaszcza indyków. Kanclerz księstwa Lancaster Steve Barclay zapewnił, że obawy dotyczące dostaw świątecznej żywności, takiej jak indyki, zostały znacznie „złagodzone” dzięki podjętym przez ministrów działaniom w sprawie wydania tymczasowych wiz. Barclay potwierdził, powołując się na British Poultry Council, że indyków będzie na Boże Narodzenie „zdecydowanie” wystarczająco.
W podobnym tonie wypowiedział się też rzecznik rządu, uspokajając, że żywności w święta nie zabraknie. – Tak, na pewno w tym konkretnym punkcie, który dotyczy zaopatrzenia w żywność, taki jest nasz pogląd. Działania, które podjęliśmy w sprawach, takich jak wizy tymczasowe, pomogły złagodzić pewną presję, z którą mieliśmy do czynienia – zaznaczył rzecznik.
