Fot. Getty
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii chętnie wracają do zakupów w sklepach stacjonarnych Primark. Sprzedaż wzrosła w znanej sieciówce o niemal 60 proc. po ożywieniu związanym z wygasaniem pandemii. Associated British Foods stwierdziło, że obecnie zysk ze sprzedaży jest na znacząco wyższym poziomie niż w ubiegłym roku. Czy to już powrót do przedpandemicznej normalności?
Primark przeżywa prawdziwe odrodzenie po pandemicznym zastoju, spowodowanym wieloma miesiącami restrykcji. Klienci coraz tłumniej wracają do zakupów stacjonarnych, ponieważ pandemia zdaje się rzeczywiście dobiegać końca.
Klienci wracają do Primarka po pandemicznym zastoju
Firma macierzysta Primarka, Associated British Foods (ABF), podkreśla, że ten rok rozpoczął się dla znanej sieciówki bardzo pozytywnie. Już w pierwszych miesiącach 2022 roku można zauważyć wyraźny wzrost wskaźników sprzedażowych, bezpośrednio przekładających się na zyski firmy.
Według danych zbieranych przez ostatnie 24 tygodnie szacuje się, że z początkiem marca sprzedaż w Primarku sięgnie 60-procentowego wzrostu. A jak aktualny poziom sprzedaży wygląda w porównaniu do okresu sprzed pandemii?
Czy sprzedaż jest już tak duża, jak przed pandemią?
Według szacunków ABF, oczekuje się, że tegoroczna sprzedaż liczona do początku marca, choć znacznie lepsza niż w czasie pandemii, będzie jednak wciąż gorsza niż przed pandemią. ABF spodziewa się, że na początku marca zyski będą o 9 proc. niższe niż w podobnym okresie dwa lata temu, natomiast w skali całego roku oczekuje się, że zyski będą niższe o 8 proc. od tych, które Primark przynosił przed pandemią.
