Miłość potrafi uzależnić tak samo jak narkotyki

Badacze twierdzą, że znalezienie drugiej połówki stanowi dla nas jeden z najważniejszych celów. Jesteśmy genetycznie „zaprogramowani” do szukania partnera. Kto nie marzy o wspólnych posiłkach, wyjazdach i przytulaniu? Nic dziwnego, że kiedy trafi nas strzała amora, czujemy się szczęśliwi, a nasze nastawienie do świata staje się pozytywne. Analogicznie gdy jesteśmy zakochani, dużo łatwiej odczuwamy irytację, jeżeli coś nie idzie po naszej myśli.

Miłość nie pochodzi z serca a… z mózgu!

Jak dowodzą liczne badania, strzały amora nasączone są związkami chemicznymi, które działają na nasz mózg uzależniająco, podobnie jak kokaina. Wyróżnia się trzy etapy zakochania. W pierwszym mamy do czynienia z dopaminą i testosteronem. To właśnie one sprawiają, że nasze serce bije szybciej, zwiększa się ciśnienie w żyłach. Nagle pojawia się bezsenność oraz uczucie motyli w brzuchu, gdy spotykamy osobę, do której czujemy pociąg. We wczesnych stadiach zakochania samoistnie rośnie również poziom serotoniny, która wydzielana jest także przez nasze neurony podczas zażywania narkotyków. To właśnie dlatego osoby uzależnione od używek czują ulgę i szczęście dopiero wtedy, kiedy sięgną po narkotyk.

- Advertisement -

Wielka parada miłości

Pierwszy etap to romantyczne zakochanie, natomiast w drugim zaczyna się prawdziwa parada miłości. To wszystko za sprawą oksytocyny, którą nasz mózg wytwarza podczas seksu. To właśnie ona napędza u ssaków takie uczucia jak uległość, czy ufność, które są odpowiedzialne za poczucie przywiązania. Możemy śmiało powiedzieć, że oksytocyna działa na partnerów jak klej, dzięki któremu stają się prawdziwą parą.

Dlaczego się przywiązujemy?

Przez okres około trzech lat kiedy jesteśmy zakochani produkcja dopaminy spada. Stajemy się coraz mniej romantyczni i wtedy właśnie zaczyna się trzecia faza, w której przyszłość naszego związku zależy od poziomu endorfin, które są naszym naturalnym lekiem przeciwbólowym. To właśnie ich ilość w organizmie sprawia, że czujemy się dobrze i bezpiecznie w naszym związku nawet do końca życia. Na neuroprzekaźnik wpływają także heroina i morfina, które są silnie uzależniające.

Miłość sprawia, że czujemy się dobrze, przez co chcemy utrzymać ten stan jak najdłużej. Podobnie działają narkotyki, dzięki doznajemy chwilowego szczęścia. To właśnie powód, dla którego osoby uzależnione sięgają po kolejne dawki używki, a to wprost prowadzi do uzależnienia i poważnych problemów zdrowotnych. Jeżeli więc miłość działa jak narkotyk, to w takim razie to jedyny, który naprawdę polecamy.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wynajmowanie nieruchomości obwarowane surowszymi przepisami

Ustawa o prawach najemców daje councilom prawo do nakładania kar na landlordów za wynajmowanie nieruchomości stwarzającej zagrożenia.

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Jak przetrwać upały w Londynie? Lista darmowych miejsc z klimatyzacją

Władze Londynu uruchomiły interaktywną mapę miejsc, w których można bezpłatnie schronić się przed żarem z nieba.

Tragedia w Leeds. Zamordowano Polkę, podejrzany stanął przed sądem

W Leeds trwa postępowanie dotyczące śmierci 51-letniej Gosi Wiktor, którą policja znalazła ciężko ranną 11 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Kobieta zmarła przed przybyciem ratowników.

Katastrofa kolejowa pod Bedford: jedna ofiara śmiertelna i 89 rannych po zderzeniu dwóch pociągów

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 19 czerwca 2026 roku około godziny 17:15 na południe od Bedford, w rejonie miejscowości Elstow w hrabstwie Bedfordshire

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie