Nawet 100 tysięcy Szkotów wzięło udział w demonstracji na rzecz niepodległości

Szkoci kontynuują swoją walkę o niepodległość – dziś, o godzinie 11:30 spod Kelvingrove Park w Glasgow ruszył marsz All Under One Banner (AUOB). To pierwsza z wielu zaplanowanych na ten rok demonstracji tego typu.

W marsza zwolenników oderwania się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa miało wziąć udział, według rady miasta Glasgow, około 100 tysięcy uczestników. To dopiero pierwsza z serii protestów zaplanowanych na nadchodzący rok. Niestety, z powodu ciężkich warunków atmosferycznych – padającego deszczu i prognoz bardzo silnego wiatru – ostatecznie odwołano wiec, który miał zwieńczyć marsz.

GORĄCY TEMAT: Boris Johnson mówi "NIE" kolejnemu referendum niepodległościowemu w Szkocji

- Advertisement -

Niemniej, jasny i wyraźny sygnał do Londynu został wysłany – szkoccy obywatele chcą niepodległości. Inicjatywy organizowane pod szyldem All Under One Banner pokazują jak silne jest dążenie w lokalnym społeczeństwo do wybicia się na niepodległość. Sobotnie wydarzenie nie udało się do końca, z powodu typowo szkockiej pogody, ale organizatorzy zapewniają, że już wkrótce miejsce będą miały kolejne akcje.

Z jednej strony sami Szkoci, a z drugiej rząd Nicoli Strugeon wywiera nacisk na rząd w Londynie w sprawie kolejnego referendum. Premier wciąż znajduje się na fali wyborczego sukcesu z minionego roku i nie ustaje w staraniach, aby przekonać Borisa Johnsona do przeprowadzenia kolejnego plebiscytu. 

GORĄCY TEMAT: Nicola Sturgeon w ciągu "kilku tygodni" złoży wniosek do rządu UK ws. referendum niepodległościowego

– Szkocja bardzo wyraźne chce innej przyszłości niż ta, która została wybrana przez większość w pozostałej części Zjednoczonego Królestwa, i Szkocja chce mieć prawo do decydowania o własnej przyszłości. Torysi – choć bez wątpienia tak długo, jak to możliwe, będą wściekać się na rzeczywistość – muszą ją zaakceptować i zrozumieć. Zostali odrzuceni w Szkocji. Postawili kwestię sprzeciwu wobec referendum niepodległościowego na karcie do głosowania i stracili poparcie, stracili ponad 50 proc. miejsc – to była katastrofalna porażka torysów w tej sprawie – mówiła Sturgeon tuż po tym, jak ogłoszono wyniki grudniowych wyborów.

Co na to brytyjskie władze? Przypomnijmy, premier Johnson wielokrotnie zaznaczał, że nie ma szans na przeprowadzenie referendum w sprawie niepodległości Szkocji. Jego rząd nie udzieli zgody na kolejne prawnie wiążące referendum w kwestii "oderwania się" Szkocji od reszty Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem tego typu referendum zdarzają się "raz na pokolenie" i w tej perspektywie miało miejsce całkiem niedawno, bo pięć lat temu, w 2014 roku.

Przypomnijmy, poprzednie referendum odbyło się w 2014 roku. Za odłączeniem się od struktur UK było wówczas 44,70% głosujących, a za pozostaniem częścią Zjednoczonego Królestwa – 55,30%. Frekwencja wyniosła 84,59%. Nieco później, w 2017 roku szkocki rząd złożył kolejny wniosek na mocy Section 30 do premier Theresy May. Został on jednak odrzucony, a ówczesny rząd uzasadniał taką decyzje sytuacją związaną z Brexitem. 

Obecnie, według sondaży poparcie dla idei niepodległej Szkocji rośnie, choć wciąż w większości są osoby, które uważają, że ich ojczyzna powinna być częścią Zjednoczonego Królestwa.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

Oszuści zarabiają na upale. Pomaga im w tym AI

Gdy do Wielkiej Brytanii dotarła kolejna fala gorąca, która potrwa rekordowo długo, oszuści zarabiają na upale. A pomaga im w tym AI.

Ubieganie się o zasiłek dla niepełnosprawnych jest dehumanizujące

Najnowszy raport dotyczący zasiłku dla niepełnosprawnych (Personal Independence Payment – PIP) okazał się druzgocący.

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

HS2 otwiera centrum rekrutacyjne w Londynie. Tysiące nowych miejsc pracy!

Według danych przedstawionych przez DWP, przy projekcie pracuje obecnie około 30 tysięcy osób. To jednak nie koniec rekrutacji. Inwestycja jest w fazie intensywnych prac budowlanych. Nowych miejsc pracy przybywa szybciej niż pracowników

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie