Fot. Getty
W drugim kwartale tego roku Transport for London odnotował dziesiątki mniej lub bardziej groźnych incydentów na terenie stołecznego metra. Do jednego z najpoważniejszych doszło na trasie Piccadilly Line, gdzie pasażer doznał poważnych obrażeń głowy po próbie oddania moczu między wagonami pociągu.
Transport for London publikuje kwartalne raporty dotyczące bezpieczeństwa na terenie stołecznego metra i wypadków z udziałem pasażerów. W okresie od kwietnia do czerwca tego roku w obrębie London Underground i London Overground doszło do kilkudziesięciu wypadków, z czego znaczną część stanowią upadki ze schodów. Według TfL w drugim kwartale tego roku odnotowano osiem wypadków na schodach ruchomych i osiem na schodach zwykłych, przy czym upadek kobiety na stacji Walthamstow Central okazał się śmiertelny. Na terenie London Overground poważnych obrażeń doznał chociażby niedowidzący pasażer, który upadł na peron, wysiadając z pociągu, a inny poważnie ranił się, upadając na stacji Paddington, przy linii Elizabeth Line. Z kolei w obrębie Piccadilly Line pasażer doznał poważnych obrażeń głowy po tym, jak starał się oddać mocz między wagonami pociągu.
Niestety, w badanym okresie TfL nie spełniło celów bezpieczeństwa wyznaczonych dla klientów transportu publicznego, ponieważ w pierwszym kwartale bieżącego roku finansowego doszło do 2,73 obrażeń na milion podróży, podczas gdy celem jest 2,58 obrażeń na milion podróży.
Transport for London regularnie pracuje nad zwiększeniem bezpieczeństwa podróżnych
W odpowiedzi na publikację najnowszego, kwartalnego raportu dotyczącego bezpieczeństwa na terenie London Underground i London Overground, Transport for London zapewniło, że cały czas aktywnie pracuje nad zwiększaniem bezpieczeństwa podróżnych. „Nieustannie dążymy do poprawy bezpieczeństwa naszej sieci transportu publicznego. Rozpoczynamy nowe strategiczne podejście do pracy w oparciu o ryzyko: budujemy szersze zrozumienie dla naszych wyników w zakresie bezpieczeństwa, diagnozujemy i ustalamy priorytety najważniejszych problemów związanych z bezpieczeństwem, a także umożliwiamy różnym zespołom podejmowanie lokalnych działań w związku z tymi problemami. (…) Przede wszystkim skupiamy się na ulepszaniu tego, co jest pod naszą kontrolą. Zdajemy sobie jednak sprawę, że na incydenty z udziałem pasażerów zawsze będzie miało wpływ ludzkie zachowanie. Nasze zespoły ds. obsługi klienta w TfL nadal ciężko pracują, aby zidentyfikować skuteczne strategie, które pozytywnie wpłyną na zachowanie pasażerów w naszej sieci transportowej” – czytamy w raporcie TfL.
