Platformy streamingowe podnoszą ceny. Ale nie zawsze trzeba płacić więcej

Platformy streamingowe z powodzeniem zastąpiły ludziom programy telewizyjne, a posiadanie dostępu do przynajmniej niektórych takich platform jest już obowiązkowe dla wszystkich miłośników dobrego kina i seriali. Niestety jednak z roku na rok serwisy VOD podnoszą ceny swoich usług.

Netflix regularnie podwyższa ceny subskrypcji

Początkowo platformy streamingowe stanowiły interesujący dodatek do posiadanych pakietów telewizyjnych. Ale z czasem, a już zwłaszcza po wybuchu pandemii Covid-19, stały się one niejako „must-have” w większości gospodarstw domowych. Pionier w dziedzinie platform streamingowych – Netflix, oferował w 2012 r. pakiet standardowy w cenie 5,99 funta. Później za możliwość oglądania filmów i seriali na dwóch urządzeniach jednocześnie trzeba było już płacić coraz więcej. W 2018 r. cena za pakiet standardowy wyniosła 7,99 funta, a w 2019 r. – 8,99 funta. W ostatnim roku przed pandemią Covid-19 wzrosła także cena za pakiet premium, pozwalająca na oglądanie filmów i seriali na czterech urządzeniach jednocześnie – z 9,99 funta do 11,99 funta.

[sc name=”seealso” promowanypost=”1″ ][/sc]

- Advertisement -

W 2021 r. pakiet standardowy Netflix kosztował już 9,99 funta, a pakiet premium – 13,99 funta. Rok później za miesięczną standardową subskrypcję trzeba było zapłacić 10,99 funta, a za pakiet premium – 15,99 funta. Wreszcie w 2023 r. Netflix podwyższył cenę pakietu premium do 17,99 funta.

Jak rosły ceny subskrypcji na innych platformach streamingowych?

Inne, popularne platformy streamingowe, także regularnie podwyższają ceny swoich subskrypcji. Na przykład serwis Disney+, który pojawił się na rynku w 2020 roku, kosztował początkowo 5,99 funta miesięcznie. W 2021 roku cena subskrypcji podniesiona została o 2 funty – do 7,99 funta. Z kolei w 2023 r. Disney+ podwyższył cenę za subskrypcję do 10,99 funta, czyli o 37,5 proc. w ciągu zaledwie roku i aż o 83 proc. od momentu swojej premiery.

Ceny podwyższa także platforma Amazon Prime. Już 5 lutego użytkownicy Amazon Prime będą musieli zapłacić 2,99 funta miesięcznie więcej, o ile nie będą chcieli oglądać reklam. Dla subskrybentów pakietu standardowego nowy rachunek wyniesie już zatem nie 8,99 funta miesięcznie, ale 11,98 funta. A przecież w 2022 r. także musieli oni pogodzić się z podwyżką rzędu 1 funta. Z kolei subskrybenci Prime Video (bez innych usług) będą musieli zapłacić 8,98 funta miesięcznie (zamiast wcześniejszych 5,99 funta).

[sc name=”seealso” promowanypost=”2″ ][/sc]

Koszty subskrypcji rosną też w przypadku platform udostępniających muzykę. O 1 funt ceny subskrypcji podniosły w 2022 r. Apple Music i Spotify. Obecnie za miesięczna subskrypcję Apple Music, które miało swoją premierę w 2015 r., trzeba zapłacić 10,99 funta. Podobnie sprawa ma się z subskrypcją Spotify, które nie podwyższało cen od 2008 r.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Komu HMRC zwiększy kwotę wolną od podatku do £20,070?

Jak podaje Mirror, HMRC może zwiększyć kwotę wolną do...

Obniżka VAT oraz darmowe przejazdy autobusami dla dzieci. Co oznacza ogłoszony dziś plan rządu na kryzys?

Obniżka VAT na atrakcje oraz darmowe bilety dla dzieci - co wprowadza plan rządu na kryzys? Czy "Great British Summer Savings” sprawi, że w UK będzie taniej? Czy Polacy skorzystają na ulgach?

Brytyjskie szkoły „produkują bezrobotnych”. Czy zakaz social mediów to jedyne wyjście?

Peter Hyman doradzający Tony’emu Blairowi i Keirowi Starmerowi uważa brytyjską edukację za taśmę produkcyjną prowadzącą prosto do bezrobocia.

HMRC zabierze emerytom 33 funty miesięcznie. Jest sposób, by tego uniknąć

Zmiana dotyczy emerytów otrzymujących państwową emeryturę w Wielkiej Brytanii oraz zimowy dodatek energetyczny wypłacany przez Department for Work and Pensions.

Promy nie zdrożeją! Brittany Ferries oskarża konkurencję o żerowanie na podróżnych

Brittany Ferries krytykuje część konkurencji za wprowadzanie dopłat i podwyżek, które – jak twierdzi – są próbą „odzyskania strat po złych decyzjach”.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie