Polka zaatakowała Polkę – „Śpij dobrze… zamierzam cię zabić!”

Niestety, nierzadko bywa tak, że na Wyspach najgorzej wobec imigrantów zachowują się inni imigranci. Do takiego właśnie przypadku doszło w mieście York, gdy ofiarą ksenofobicznego prześladowania Polki stała się inna Polka.

Choć Krystyna Sierbien urodziła się na Wyspie i ma brytyjski paszport to w jej żyłach płynie polska krew. Jak ustalono przed sądem w York Magistrates Court brutalnie zaatakowała swoją rodaczkę. Przez dwie i pół godziny dręczyła swoją ofiarę, która była jej współlokatorką.

List od Czytelnika: McDonalds w Cumbrii zakazał Polakom rozmów w ojczystym języku

- Advertisement -

Jak czytamy na łamach portalu "The Press" 29-letnia Brytyjka z polskimi korzeniami w tym czasie miała między innymi powiedzieć kobiecie "wynoś się do domu, nie chcemy cię tu". Oprócz tego opluła ją i spoliczkowała. Jak ustalił prokurator Simon Ostler pojawiła się również groźba karalna – ofiara miała usłyszeć "śpij dobrze… zamierzam cię zabić".

Sąd nie miał wątpliwości, że atak Sierbien miał charakter "hate crime" i był napaścią na tle narodowościowym. Mieszkająca obecnie w Londynie kobieta przyznała się do winy. Dodajmy, że jej zachowanie naruszyło dwunastomiesięczne zwolnienie warunkowe, zasądzone za inny atak, który miał miejsce w maju.

Kobieta potrącona przez dwie ciężarówki i trzy samochody osobowe była Polką! Policja aresztowała kierowców

"Jesteś osobą, która doskonale zdaje sobie sprawę z nieprzyjemności, jakich doświadczają osoby pochodzące z krajów wschodniej Europy w Wielkiej Brytanii. Zdajesz sobie świetnie sprawę z bólu zadawanego komus, komu wyrzuca się, że nie jest białą Angielką" – komentował sędzia Adrian Lower uzasadniając wyrok. Zasądził on 100 godzin prac społecznych, wypłacenie ofierze 100 funtów w ramach zadośćuczynienia oraz pokrycie kosztów sądowych w wysokości (w sumie) 170 funtów.

Dodajmy, że podczas ataku Sierbien była pijana – podobnie rzecz miała się w przypadku jej poprzedniego wykroczenia. Adwokat Scott McLaughlin bronił swojej klientki mówiąc, że choć wybrała taką formę ataku, nie jest rasistką. Obrona tłumaczyła się, że podczas pobytu w Yorku kobiet często "czuła się samotna". W czasie wolnym od pracy w hotelu spożywała alkohol, aby poradzić sobie z tą sytuacją.

 

 

Po przeprowadzce do Londynu i znalezieniu pracy w barze kobieta zmieniła jednak nawyki. Podkreśla, że "zaczęła nowe życie" i nie bierze do ust napojów wyskokowych.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Inflacja w UK niższa niż w UE. Pierwszy spadek cen paliwa od lutego

Brytyjski urząd statystyczny twierdzi, że inflacja w UK wynosząca 2,6 proc. jest niższa niż w Unii Europejskiej, gdzie osiągnęła 2,9 proc.

Ważne zmiany w Motability. Co musisz wiedzieć?

Zmiany w Motability mają usprawnić działanie programu. Dostosować go do obecnych warunków. Jednak dla części użytkowników oznaczają konieczność większego planowania

9,5 miliona osób wpadło w pułapkę podatkową przez zamrożone progi podatkowe

Mechanizm cichej podwyżki podatków przez zamrożone progi podatkowe obciąża kolejne osoby. HMRC wysłało właśnie listy do kolejnych osób z żądaniem zapłacenia podatku, który do tej pory ich nie obowiązywał. Co się dzieje?

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Jest najgorzej od 2021 roku

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Coraz więcej osób nie ma pieniędzy na jedzenie, leki czy rachunki. Miliony ludzi, pomimo pracy i świadczeń codziennie w sklepie wybierają między chlebem a masłem.

Andy Burnham nowym premierem Wielkiej Brytanii. Co zmieni nowy lider UK i co to oznacza dla Polaków?

Andy Burnham nowym premierem – początek zmian czy kolejna polityczna obietnica? Czy nowy premier ma szansę coś zmienić, czy też jego plany poprawy rozbiją się o rzeczywistość? Co czeka Polaków mieszkających i pracujących w UK?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie