Mansion Tax to podatek, który budzi ogromne kontrowersje. Jak podało radio LBC, cztery z londyńskich councili określiło go mianem „najgorzej przemyślanego podatku od nieruchomości od 300 lat”. Uważają, że jest on gorszy niż słynny „podatek od okien” z 1696 roku. Po jego wprowadzeniu mieszkańcy UK zamurowywali okna. W teorii Mansion Tax miał dotknąć tylko najbogatszych, jednak w praktyce może dotknąć każdego, w tym emerytów. Kogo obejmie Mansion Tax i dlaczego wzbudza tyle kontrowersji?
Cztery londyńskie councile wspólnie zaapelowały do rządu o wycofanie się z planowanego podatku. Twierdzą one, że podatek uderzy w zwykłe rodziny, nie tylko najbogatszych. Chodzi o rady Wandsworth, Kensington i Chelsea, Westminster oraz Richmond. To one wystosowały wspólny list do kanclerza skarbu, domagając się wycofania planowanego podatku od najdroższych nieruchomości. Ich zdaniem nowa danina, która ma wejść w życie w kwietniu 2028 roku, jest źle zaprojektowana i nieproporcjonalnie uderzy w ich mieszkańców. „Oberwą” przeciętne rodziny, a najbogatsi nie odczują daniny.
Czym jest Mansion Tax?
Mansion Tax to tak zwany High Value Council Tax Surcharge. Czyli dodatkowa opłata doliczana do zwykłego podatku lokalnego (council tax), naliczana w zależności od wartości nieruchomości. W teorii miał to być nowy podatek od drogich nieruchomości i dotyczyć najbogatszej części społeczeństwa. Z tego powodu został nazwany Mansion Tax, jako podatek od rezydencji. Jednak zdaniem wielu to tylko zabieg marketingowy, aby społeczeństwo myślało, że dotyczy on tylko milionerów.
Wartością graniczną dla Mansion Tax są 2 miliony funtów i podatek ten będzie dotyczył wyłącznie domów wartych ponad tą kwotę.
Ile wyniesie nowy podatek?
Stawki rosną w zależności od wartości nieruchomości:
- £2,500 rocznie za domy warte 2-2,5 miliona funtów
- £3,500 rocznie za domy warte 2,5-3,5 miliona funtów
- £5,000 rocznie za domy warte 3,5-5 miliona funtów
- £7,500 rocznie za domy warte powyżej 5 miliona funtów
Kiedy podatek wchodzi w życie i kogo dotyczy?
Nowa opłata zacznie obowiązywać od kwietnia 2028 roku. Według szacunków Office for Budget Responsibility (OBR), niezależnego urzędu ds. prognoz budżetowych, obejmie łącznie około 165 000 nieruchomości w całej Wielkiej Brytanii, z czego zdecydowana większość znajduje się w Londynie.
Dlaczego samorządy porównują to do podatku od okien sprzed 300 lat?
To najbardziej wyrazisty element całej sprawy. Peter Graham, odpowiedzialny za finanse w radzie Wandsworth, nazwał nowy podatek najgorzej zaprojektowaną daniną od nieruchomości od czasu podatku od okien wprowadzonego w 1696 roku. Ówczesny podatek naliczano na podstawie liczby okien w domu. To skłoniło wielu właścicieli do wybijania albo zamurowywania okien, żeby uniknąć opłaty. Samorządy ostrzegają, że przy nowym podatku może dojść do podobnego zjawiska. Właściciele nieruchomości mogą próbować sztucznie zaniżać wartość swoich domów, żeby uniknąć wyższej stawki.

Dlaczego Mansion Tax wzbudza tyle kontrowersji?
Głównym problemem jest to, że wartość nieruchomości szczególnie w Londynie jest tak wysoka, że realnie w domach wartych 2 miliony funtów mogą mieszkać osoby niezamożne. Np. emeryci, którzy kupili je wiele lat temu. Właścicielami takich domów są też osoby, które odziedziczyły dom będący od lat w rodzinie i nigdy nie miały środków na jego zakup. Ich sytuacja finansowa, może nie mieć nic wspólnego z „bogactwem”, które chce opodatkować rząd. Podatek ten uderza właśnie w nich. Dla wielu będzie oznaczał konieczność sprzedania nieruchomości.
Mansion Tax obejmie też nieruchomości, których właściciel spłaca mortgage. Będzie to dodatkowy koszt dla zadłużonej osoby.
Krytycy ostrzegają, że termin Mansion Tax to tylko zabieg marketingowy polityków mający uspokoić opinię publiczną, że „zostaną opodatkowani wyłącznie najbogatsi”. Patrząc na historię systemów podatkowych, można dostrzec, że często progi, od których nalicza się podatek, z czasem nie są waloryzowane o inflację. To, co dziś uznawane jest za luksusową rezydencję, bo kosztuje więcej niż 2 miliony funtów, za kilkanaście lat stanie się wartością przeciętnego domu. W ten sposób z roku na rok, system obejmie coraz więcej osób, czyli miliony tak zwanych zwykłych obywateli.
Podwójne opodatkowanie. To budzi najwięcej sprzeciwu. Chodzi o niesprawiedliwość polegającą na tym, że dom kupuje się z pieniędzy, które zostały już wcześniej wysoko opodatkowane (np. podatkiem dochodowym). Następnie co roku trzeba płacić kolejną daninę za sam fakt posiadania tej własności, co dla wielu osób jest nieakceptowalne moralnie.
W liście do kanclerza samorządy argumentują, że dom to centrum życia rodzinnego, a nie źródło dodatkowych wpływów podatkowych. Podkreślają, że „jest po prostu błędne zakładać, że każdy mieszkający w takich domach jest zamożny”. Zwracają uwagę, że część mieszkańców może zostać zmuszona do sprzedaży rodzinnego domu, bo nie będzie ich stać na podatek.
Ile pieniędzy ma to przynieść budżetowi?
OBR szacuje, że podatek przyniesie ponad 400 mln GBP rocznie. Cztery protestujące samorządy wyliczyły, że ich mieszkańcy zapłacą łącznie 270 mln GBP rocznie — czyli ponad połowę całej spodziewanej kwoty z całego kraju trafi z zaledwie czterech dzielnic Londynu.
Co na to rząd?
Ministerstwo Skarbu broni planowanego podatku, wskazując, że ma on naprawić długoletnią niesprawiedliwość systemu. Obecnie właściciel przeciętnego domu w miejscowościach takich jak Darlington czy Blackpool płaci wyższy podatek lokalny niż właściciel dziesięciomilionowej rezydencji w prestiżowej dzielnicy Mayfair.
Najważniejsze informacje o Mansion Tax w punktach
- Nazwa: High Value Council Tax Surcharge (potocznie „mansion tax”)
- Start: kwiecień 2028
- Kogo dotyczy: nieruchomości warte powyżej 2 mln GBP
- Stawki: od 2500 GBP do 7500 GBP rocznie, zależnie od wartości domu
- Liczba dotkniętych nieruchomości: ok. 165 000 w całej UK
- Spodziewane wpływy: ponad 400 mln GBP rocznie dla budżetu
- Kto protestuje: samorządy Wandsworth, Kensington i Chelsea, Westminster, Richmond
- Główny zarzut: nieproporcjonalne obciążenie mieszkańców czterech londyńskich dzielnic, ryzyko utraty domu przez osoby o niższych dochodach mimo wysokiej wartości nieruchomości
Podatek okienny to podatek wprowadzony w 1696 w Wielkiej Brytanii (Windows Tax Act z 1696). Zakładał, że wysokość podatku od nieruchomości nie będzie liczona od powierzchni tylko od liczby okien wychodzących na ulicę. Według źródeł historycznych (pismo Adama Smitha), chodziło o to, że nie będzie trzeba wchodzić do środka nieruchomości, aby ustalić wysokość podatku. Na potrzeby daniny, liczono okna od ulicy, pomijając te wychodzące na dziedzińce czy tył nieruchomości.
W wielu miejscach można znaleźć informacje, że mieszkańcy, aby uniknąć podatków zamurowywali okna.
Źródło: Wikipedia — Podatek okienny
