Ponad 60 proc. obywateli UE zatrzymywanych w brytyjskich portach to Rumuni, ale wielu jest także Polaków

Po Brexicie w brytyjskich portach dochodzi do wyjątkowo częstego zatrzymywania i przesłuchiwania obywateli Unii Europejskiej. Najwięcej (ponad 60 proc.) zatrzymywanych osób pochodzi z Rumunii, ale wielu jest także Bułgarów i Polaków, co budzi pytania o uprzedzenia narodowościowe.

Z danych opublikowanych przez brytyjski rząd wynika, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku aż 7 249 osób zostało zatrzymanych na lotniskach, w portach czy w pociągach i pojazdach w Eurotunelu. Jest to pięciokrotny wzrost w porównaniu z tym samym okresem w roku 2020, kiedy obowiązywał jeszcze swobodny przepływ osób. Zatrzymania zostały podzielone na dwie kategorie: na lotniskach (włączając Gatwick i Heathrow) oraz w brytyjskich portach (jak Portsmouth, Dover, Harwich i Holyhead).

 

- Advertisement -

Obywatele UE zatrzymywani na brytyjskich granicach

Jak wynika z najnowszych danych – wśród osób zatrzymanych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2021 roku aż 4 482 pochodziły z Rumunii, z kolei 600 pochodziło z Bułgarii, a 400 z Polski. Najrzadziej w nowych kontrolach imigracyjnych po 1 stycznia 2021 byli zatrzymywani obywatele północnych krajów UE – zatrzymano jedynie pięciu Duńczyków, 59 osób z Belgii i 144 z Francji.

Uprzedzenia narodowościowe Brytyjczyków

Firmy prawnicze zwracają jednak uwagę na to, że przyczyną częstych zatrzymań obywateli pewnych krajów mogą być uprzedzenia narodowościowe po stronie brytyjskiej.

Według prawników dane pokazują duże dysproporcje wśród zatrzymanych. Po zakończeniu swobodnego przepływu osób wyjątkowe problemy ze swobodnym przedostaniem się na Wyspy mają Rumuni, drudzy w kolejce są Bułgarzy, a następni Polacy. Prawnicy podkreślają, że uzasadnione jest przeprowadzanie ogólnych kontroli w celu wykrywania nielegalnej imigracji, ale najnowsze dane nasuwają pytanie o przyczynę dysproporcji biorąc pod uwagę konkretne narodowości.

Prawnicy zauważają, że zatrzymania na granicach mogą być traumatyczne i istnieje ryzyko, że urzędnicy imigracyjni mogą atakować niewinnych ludzi. Uprzedzenia narodowościowe są dyskryminujące i powinny być tłumione w zarodku.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy 20 mph będzie obowiązkowe w całej Anglii? TfL naciska na rząd

Według przedstawicieli TfL obecne podejście rządu jest zbyt ostrożne. Ich zdaniem zmniejszenie prędkości pojazdów to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie liczby ofiar na drogach.

Nowy premier obniży rachunki za energię. Od kiedy?

W celu złagodzenia wzrostu kosztów utrzymania nowy premier, Andy Burnham, zapowiedział obniżkę podatku VAT na rachunki za energię.

Największe problemy najemców mieszkań komunalnych w Londynie

Problemy mieszkań komunalnych w Londynie stały się czymś więcej niż kwestią techniczną. To również problem zaufania między lokatorami a instytucjami odpowiedzialnymi za ich domy.

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

W UK brakuje położnych. Czy to szansa na pracę dla Polek?

Dla Polek z wykształceniem położniczym może to oznaczać realną szansę na znalezienie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. Zapotrzebowanie na wykwalifikowane osoby jest duże.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie