Pracodawca wypłacił pieniądze o JEDEN dzień za wcześnie i pracująca matka z Middlesbrough straciła 650 funtów

Tak właśnie (nie) działa Universal Credit – pracującej matce z Middlesbrough na świąteczne przyotowania zostało jedynie 64 funty. Żeby jakoś związać koniec z końcem będzie musiała skorzystać z pomocy oferowanej przez banki żywności.

Gayle Paterson mieszkająca w Middlesbrough w hrabstwie North Yorkshire twierdzi, że przez to, jak funkcjonuje system Universal Credit, nie przetrwa okresu świątecznego bez pomoc brytyjskich banków żywności. Jak donosi portal "The Daily Mirror" kobieta dosłownie wybuchła płaczem, kiedy uświadomiła sobie, że na przetrwanie świąt Bożego Narodzenia zostały jej jedynie 64 funty. Według Department of Work and Pensions wypłata sięgającego 650 funtów świadczenia jej się po prostu nie należy.

Dlaczego?

- Advertisement -

>> WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O UNIVERSAL CREDIT. POBIERZ PORADNIK<<

Peterson pracuje na pół etatu w sklepie ASDA. DWP utrzymuje, że wypłaty, które otrzymała kolejno 8 listopada i 6 grudnia należą do tego samego okresu rozliczeniowego. Po ich zsumowaniu okazuje się, że kobiecie nie należą się pieniądze z tytuły Universal Credit. Rzecz rozbija się o zaledwie jeden (!!!) dzień różnicy – gdyby jej pracodawca zrobił wypłatę dzień później, otrzymałaby bez problemu zasiłek.

– Jestem absolutnie zdewastowana – komentował kobieta na łamach "Mirrora". Peterson zaznaczała, że przez całe swoje życie ciężko pracowała, zarabiając na swoją rodzinę. Nie "jechała na benefitów", jak wielu jej rodaków – To najgorsza pora roku. Nie mam pieniędzy na nic. Nie mogę nawet kupić drobiazgów, takich jak kartki świąteczne dla moich bliskich. Ludzie z którymi pracują pytają mnie czy zrobiłam już wszystkie świąteczne zakupy. Mówię, że tak, okłamuję ich, czuję, że po prostu nie mogę powiedzieć nie – relacjonuje w brytyjskich mediach.

Polecane: Czym jest Universal Credit, ile wynosi i kto może go otrzymać? ZOBACZ najważniejsze informacje o brytyjskim zasiłku powszechnym

Wynagrodzenie wypłacane przez Asdę wystarcza Peterson, aby zapłacić połowę czynszu i rachunki za samochód, którego używa, aby dostać się do pracy na 5 rano. Bez pieniędzy z Universal Credit nie będzie w stanie zrobić przelewu za drugą połowę czynszu i resztę rachunków.

Kobieta skontaktowała się z Departamentem Pracy i Emerytur w kwestii wypłaty zasiłku. Niestety, DWP stwierdziło, że nie jest w stanie jej pomóc. – Kiedy odłożyłam telefon, po prostu rozpłakałam na łóżku. Nie udzielą mi nawet pożyczki Universal Credit, powiedzieli, że zarabiam za dużo – komentowała.

Przeczytaj też: Prostytuowałam się za 5 funtów" – to był sposób, aby przetrwać w oczekiwaniu na pieniądze z Universal Credit

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Kim jest Rupert Lowe? Co powinieneś widzieć o Restore Britain?

Rupert Lowe to brytyjski polityk, przedsiębiorca i były działacz...

Zniżka do rachunków w wysokości 150 funtów

Miliony gospodarstw domowych w całej Wielkiej Brytanii otrzymały przypomnienie o 150 funtach zniżki do rachunków za energię tej zimy.

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie