Oczekuje się, że organ zajmujący się regulowaniem sektora energetycznego w UK ogłosi w nadchodzący poniedziałek nowe limity cenowe. Według prognoz „price cap” zostanie obniżony o około 1000 GBP do poziomu 3295 GBP w skali roku, od 1 kwietnia 2023. Co to będzie oznaczało dla naszych rachunków za prąd i gaz?
Limit cen energii określa maksymalną cenę, jaką dostawcy energii w Anglii, Walii i Szkocji mogą pobierać od konsumentów za każdą kilowatogodzinę (kWh) zużywanej przez nich energii. To, ile płacą poszczególne gospodarstwa domowe, zależy jednak od tego, ile zużywają energii. Do tej pory ustalany przez Ofgem „price cap” regulował to, ile płaciliśmy za energię, jednak od 1 października 2022 roku w życie w UK wszedł rządowy program Energy Price Guarantee, który efektywnie zastąpił dotychczasowe rozwiązanie. Jednak wszystko wskazuje na to, że w roku 2023, w ramach marcowego budżetu, brytyjskie władze nie zdecydują się na przedłużenie programu w jego obecnej formie. Bez względu na decyzję, jaką podejmą w tej sprawie Rishi Sunak i Jeremy Hunt, Ofgem w najbliższy poniedziałek, 27 lutego 2023 roku przedstawi, ile wyniesie limit cen za energię obowiązujący od 1 kwietnia.
Według analiz ekspertów firmy konsultingowej Cornwall Insight limit zostanie obniżony o około tysiąc funtów, do poziomu 3295 GBP. W jaki sposób przełoży się to na wysokość płaconych przez nas rachunków? Już wyjaśniamy!
Czy Ogfem obniży limit cen energii?
Niestety, pomimo takiego ruchu ze strony Ofgemu, przeciętne gospodarstwo domowe w UK będzie i tak płacić więcej za energię. Koszty z tego tytułu wzrosną o około 500 funtów w skali roku. Generalnie, zapłacimy o około 20 proc. więcej, a dodatkowe wsparcie rządu w postaci Energy Price Guarantee tylko częściowo ochroni konsumentów przed zapłaceniem „pełnej” ceny za prąd i gaz. EPG ogranicza kwotę, jaką klienci płacą do 34 pensów za kilowatogodzinę (kWh) za energię elektryczną i 10,3 pensów za kWh za gaz – co daje w przeliczeniu na przeciętne gospodarstwo domowe około 2500 funtów rocznie
Tak wygląda sytuacja obecnie, ale rząd wiosną ma zredukować wsparcie, co sprawie, że rachunek w skali roku wzrośnie do 3000 funtów. Gdy uwzględni się zbliżające się zakończenie programu dofinansowania rachunków za energię w wysokości 400 funtów – wypłacanego w sześciu ratach po 66 i 67 funtów miesięcznie – koszty energii dla gospodarstw domowych wzrosną jeszcze bardziej.
Jaki wpływ jego decyzja będzie miała na wysokość naszych rachunków?
Limit cenowy Ofgem jest obecnie ustalony na poziomie 4279 funtów rocznie dla przeciętnego gospodarstwa domowego, co oznacza, że rząd prawdopodobnie płaci średnio około 1779 funtów rocznie dostawcom energii za każde gospodarstwo domowe w okresie od września do marca.
Przewidywany spadek limitu cenowego Ofgem do 3295 GBP i wzrost poziomu gwarantowanej ceny energii do 3000 GBP oznacza, że rząd będzie płacił tylko 295 GBP na gospodarstwo domowe rocznie od kwietnia do czerwca. Według Cornwall Insight można spodziewać się dalszego spadku „price cap”, najpierw do 2153 funtów w lipcu 2023, a następnie do 2161 funtów od października. Będzie to znacznie poniżej ceny gwarantowanej, więc przyczyni się do niższych rachunków dla klientów i zmniejszy rządową część wsparcia danego rachunku do zera.
Prąd staje się tańszy, ale równocześnie kończy się wsparcie rządu
Przypomnijmy, w kwietniu 2023 miesiącu roku kończy się rządowy program Energy Price Guarantee w obecnej formie, który skutecznie obniżał regulowane przez Ofgem ceny gazu i prądu. Niestety, według źródeł, na jakie powołują się brytyjscy dziennikarze, w wyspiarskim ministerstwie finansów nie ma politycznej woli wydłużenie tego programu. Jak czytamy, kanclerz Jeremy Hunt odrzucił wezwania do zapobieżenia gwałtownemu wzrostowi wysokości rachunków za energię dla wszystkich gospodarstw domowych w swoim marcowym budżecie.
Zamiast tego, rząd Rishiego Sunak ma położyć nacisk na dodatkowe wsparcie, jakiego udziela najuboższym i najbardziej wrażliwym gospodarstwom domowym w ramach bardziej ukierunkowanego systemu wsparcia.
Co dalej z Energy Price Guarantee?
Ze strony choćby Martina Lewisa, założyciela strony internetowej MoneySavingExpert.com pojawiły się głosy, aby utrzymać jeszcze w mocy wprowadzony przez poprzedni rząd limit cen energii, biorąc pod uwagę, że Wielka Brytania kroczy ku recesji. Po więcej szczegółów na ten temat odsyłamy do tekstu: „W 2023 ceny energii w UK (ponownie) wzrosną — kanclerz nie chce zmian w programie Energy Price Guarantee".
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Piloci omyłkowo wyłączyli silniki podczas lądowania. Ten prosty błąd kosztował życie 72 osób
