Rodzice martwią się o przyszłość dla swoich dzieci. Co uważają za największy problem?

Jeśli chodzi o przyszłość swoich dzieci, rodzice martwią się przeróżnymi sprawami. Ale które problemy postrzegają obecnie za największe zagrożenie? Wyniki najnowszych badań dla wielu wcale nie będą zaskakujące.

Rodzice martwią się o przyszłość swoich dzieci, bo…

No właśnie, najnowsze badanie przeprowadzone przez Wealthify pokazuje, że obecnie największym zmartwieniem rodziców są gwałtownie rosnące koszty utrzymania. Na drugim miejscu na niechlubnej liście problemów jest zdrowie psychiczne, a dalej zmiany klimatu i problemy społeczne doświadczane przez młodych ludzi wśród rówieśników, w tym na przykład zastraszanie. Na wysokie koszty życia oraz malejące oszczędności wskazało aż 37 proc. ankietowanych, z tym że tylko 9 proc. z nich martwi się, że nie będzie dysponowało odpowiednią ilością pieniędzy, aby pomóc swoim dzieciom. Niektórzy eksperci odczytują te dane w ten sposób, że presja związana z kosztami utrzymania bardziej martwi rodziców nie pod kątem ich samych, ale z uwagi na zdolność ich potomstwa do utrzymania swoich rodzin i dzieci.  

Na kolejną pozycję, czyli zdrowie  psychiczne, wskazało z kolei 33 proc. ankietowanych, a dla 25 proc. za problem, który może dotknąć ich dzieci, uważają zmiany klimatu. Wreszcie problemy doświadczane przez młodych ludzi wśród rówieśników, w tym zwłaszcza tzw. bullying, za problem poczytuje aż 24 proc. Brytyjczyków. 

- Advertisement -

Nieco mniejszym problem wydają się natomiast dla Wyspiarzy problemy o zakresie światowym, takie jak wojna czy bieda. Tylko 12 proc. ankietowanych wskazało, że wojna może stanowić zagrożenie dla przyszłości ich dzieci, 10 proc. martwi się biedą na świecie, a 8 proc. rasizmem.

Czym jeszcze martwią się rodzice w UK?

Wyniki ankiety Wealthify pokazują, że aż 34 proc. dorosłych Brytyjczyków uważa, że bardziej chroni swoje dzieci niż robili to ich rodzice czy dziadkowie. 24 proc. badanych jest też świadoma tego, że w nadziejach i obawach dotyczących swoich dzieci znacznie bardziej niż poprzednie pokolenia kieruje się kwestiami związanymi z pieniędzmi – ich posiadaniem lub brakiem. 

Co się z kolei tyczy zmian klimatu,to choć 25 proc. Wyspiarzy uznaje je za jeden z kluczowych problemów mogących dotknąć ich dzieci, to tylko 8 proc. ma nadzieję, że kolejne pokolenia będą chronić planetę najlepiej, jak potrafią, a 9 proc. ma nadzieję, że zmiany klimatyczne nie będą jeszcze problemem dla ich dzieci.

 

 

 

 

Kryzys kosztów utrzymania zdominował myślenie o przyszłości

Eksperci nie mają wątpliwości, że obecny kryzys kosztów utrzymania zdominował myślenie wielu rodziców o przyszłości. Nawet, jeśli będzie tak tylko w krótkiej perspektywie czasowej. – Po tym, jak kryzys kosztów utrzymania zdominował na tę chwilę umysły wszystkich, nie jest zaskoczeniem, że mamy i tatusiowie są teraz zaniepokojeni efektem domina, jaki będzie to miało w przypadku ich dzieci – mówi współzałożycielka Wealthify, Michelle Pearce-Burke. I dodaje: Mając to na uwadze, oprócz problemów związanych ze zdrowiem psychicznym, zmianami klimatycznymi, zastraszaniem przez rówieśników i mediami społecznościowymi – oraz resztą – nie ma wątpliwości, że rodzice są zaniepokojeni przyszłością swoich dzieci.

Wyższe ceny ubezpieczenia za dom i samochód dokładają się do rosnących kosztów życia w UK

Z początek wiosny na Wyspach doszło do kolejnej fali podwyżek, – i niestety nie ominęło to kosztów ubezpieczenia domu i samochodu. Typowy koszt ubezpieczenia samochodu wynosi obecnie 613 funtów. Jak wynika z analizy Compare the Market koszt ten w porównaniu z 2022 rokiem zwiększył się aż o 81 funtów. W przypadku domów koszty te również wzrosły, choć tutaj mamy do czynienia z mniejszym tempem wzrostu. Średni koszt ubezpieczenia domu wynosi obecnie 159 funtów, co oznacza podwyżkę o 7 funtów, a więc niby o niewiele. Jest to wzrost o 5 proc. w skali roku. Trzeba jednak popatrzeć na te wskaźniki w szerszym kontekście. Te podwyżki dokładają się do innych podwyżek i jeszcze mocniej obciążają portfel przeciętnego mieszkańca Wysp. Brytyjskie media w związku z wieloma podwyżkami, które weszły w życie w kwietniu (między innymi council tax i wody bieżącej), ukuły termin „Awful April”, który dość dobitnie pokazuje, jak w powszechnej świadomości odbierany jest początek wiosny w UK… 

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Gospodarstwa domowe zostaną od kwietnia mocno uderzone po kieszeni. Przeciętna rodzina straci nawet £700 w ciągu roku

Rok podatkowy 2023/2024 w Wielkiej Brytanii: Do jakiej kwoty nie zapłacimy podatku?

Brytyjczyk nasłał komorników na Wizz Air. Wściekł się, gdy przez wiele miesięcy nie odzyskał pieniędzy za odwołane przez przewoźnika loty

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wakacje w 48 godzin? Nowa funkcja w easyJet

Linie lotnicze zauważyły rosnącą popularność spontanicznych wyjazdów i postanowiły ułatwić podejmowanie szybkich decyzji.

Brytyjczycy rozczarowani Brexitem. Czy będzie ponowne referendum?

Choć poparcie dla ponownego głosowania wzrosło, organizacja referendum w najbliższym czasie nie jest przesądzona. Powrót do UE nie byłby taki prosty.

Szczury, karaluchy i grzyb! Pracownicy NHS ujawniają tragiczny stan szpitali

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje ponad 10 000 Polaków. Codziennie zmagają się nie tylko z trudami pracy, ale również z tragicznym stanem budynków, pluskwami czy przeciekającymi toaletami. Szczegóły ujawniane przez pracowników NHS szokują!

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Aldi otwiera kolejne sklepy w UK. Ile miejsc pracy powstanie?

Aldi prowadzi rekrutacje głównie wśród pracowników sklepów, osób odpowiedzialnych za wykładanie towaru i obsługę dostaw oraz kierowników zmian i menedżerów sklepów

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie