Setki londyńczyków nie zagłosowało w Barnet – ich dane osobowe zniknęły z list

Do niecodziennego zdarzenia doszło dziś w Barnet, jednej z dzielnic Londynu, gdzie setki osób odeszły od urn z kwitkiem. Ich dane osobowe po prostu wyparowały ze spisu mieszkańców uprawnionych do głosowania.

O niepełnych listach mieszkańcy Barnet dowiedzieli się w godzinach porannych. Właśnie wtedy okazało się, że na listach osób uprawnionych do głosowania nie było danych personalnych wielu z nich. Listy co prawda szybko uaktualniono, bo do godz. 10, ale nie wiadomo jest czy osoby, które z lokali wyborczych odeszły z kwitkiem, zdążą jeszcze wrócić po pracy i ponownie spróbować oddać swój głos.

To już dziś – wybory na burmistrza Londynu i do Zgromadzenia Londyńskiego!

- Advertisement -

Nie wiadomo też, ile osób skorzysta ewentualnie z możliwości głosowania awaryjnego, przy pomocy pełnomocnika. Wszystkie osoby, którym nie dane było zagłosować w Barnet nad ranem, muszą do godz. 17 wypełnić odpowiedni formularz dot. pełnomocnictwa.

W Barnet zarejestrowanych jest 236 196 wyborców. Na razie nie wiadomo dokładnie, ilu wyborców nie było w stanie oddać dziś rano głosu.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy błąd policjantów kosztował życie studenta? Dochodzenie po śmierci Henry’ego Nowaka

Priorytetem jest ratowanie życia człowieka. A Nowak był ranny, nie był agresywny i nie miał przy sobie żadnej broni. Rany były widoczne. Krwawił. Nie był zagrożeniem. Zmarł na ulicy, zakuty w kajdanki.

W Wielkiej Brytanii padł majowy rekord temperatury

W poniedziałek na Wyspach padł historyczny majowy rekord temperatury. Słupki rtęci w londyńskim Kew Gardens pokazały 34,8 stopnia Celsjusza.

Jak wygląda przyszłość emerytur Polaków, którzy wrócili z UK? Kryzys systemu na wielu płaszczyznach

Brytyjski system emerytalny znajduje się pod presją demograficzną. Społeczeństwo starzeje się. Rośnie liczba osób w wieku powyżej osiemdziesięciu pięciu lat. Jednocześnie maleje liczba osób w wieku produkcyjnym.

Koszty życia w UK i brak mieszkań uderzają w młodych. Eksperci mówią o „straconym pokoleniu”

Coraz liczniejsza grupa dwudziestolatków nie pracuje, nie studiuje i nie widzi dla siebie miejsca.

Zabił polsko-brytyjskiego studenta ceremonialny nożem. Dostał dożywocie!

Do zdarzenia doszło 3 grudnia 2025 roku na Belmont Road w Southampton. 18-letni Henry Nowak, student Uniwersytetu w Southampton. Doszło do zdarzenia, w wyniku którego Hanry odniósł śmiertelne rany.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie