Fot. YouTube
To nie pierwszy raz, jak stado dzikich kóz dało się we znaki mieszkańcom Llandudno, w Walii. Tym razem kozy zablokowały dostęp do supermarketu Asda.
O dzikich kozach zrobiło się szczególnie głośno pod koniec marca 2020 r., a zatem na początku pierwszej fali pandemii. Zwierzęta wykorzystały wówczas fakt, że ludzie zamknęli się w domach, a one mogły swobodnie grasować po okolicy, podgryzając żywopłoty i ogrodowe kwiaty. Stado zamieszkuje na co dzień nieodległe wzgórze Great Orme, a do miasta zachodzi zupełnie wyjątkowo – głównie w trakcie ograniczonego ruchu samochodowego.
Kozy zablokowały wjazd do supermarketu
Tym razem dzikie kozy zaskoczyły mieszkańców miasta, ponieważ zablokowały wjazd na parking supermarketu Asda. Na światłach, niedaleko wjazdu na parking, starły się zresztą dwa kozły i należało uważać, żeby dodatkowo nie rozdrażnić rozjuszonych zwierząt. Pielęgniarka Michelle Evans, bezpośredni świadek zdarzenia, w takich słowach opisała to, co zobaczyła: – [Kozły] solidnie się starły i robiły straszny hałas. Wydawało się, że jeden z nich został ranny. Naprawdę się działo. Dwa walczące kozy miały zblokowane rogi, podczas gdy reszta stada po prostu patrzyła. Ludzie trąbili, ponieważ nie mogli wjechać ani wyjechać z Asdy. Ostatecznie ludzie po prostu zaczęli [zwierzęta] objeżdżać. Nie spodziewasz się, że zobaczysz coś takiego, gdy jedziesz odebrać zakupy! A inna klientka supermarketu, Claire Gaines z Penrhyn Bay, dodała w mediach: – Około 10 kóz powstrzymywało samochody wjeżdżające i wyjeżdżające z parkingu. Kierowcy zaczynali się denerwować.
Breaking Goat news: They’ve been to Asda
: my mum pic.twitter.com/6YFKLUr4bw
— Andrew Stuart: Still wears a mask (@AndrewStuart) February 7, 2022
Stado dzikich kóz, na które nie ma mocnych
Lokalny council poinformował, że nie mógł przegonić kóz, ponieważ stado znajdowało się na terenie prywatnym. Radni stwierdzili również, że z jednej strony działają „w interesie kóz przebywających na ich ziemi”, a z drugiej nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody wyrządzone przez zwierzęta.
A oto, jak kozy "dokazywały" w Llandudno w trakcie pandemii:
