Przeciętny Brytyjczyk spożywa w trakcie Świąt Bożego Narodzenia trzy pełne, wykwintne obiady. Jakie produkty są jednak „zakazane” na świątecznym stole, a które od czasu do czasu się na nim pojawiają? Zaserwowanie których potraw/produktów Wyspiarze uznają za „zbrodnię”, „zniewagę” dla świątecznej tradycji?
Fasolka w sosie pomidorowym na świątecznym stole – Brytyjczycy mówią jej chóralne NIE
Z najnowszej ankiety przeprowadzonej przez Thermapen wśród 2000 dorosłych Brytyjczyków na temat kultywowanych przez nich zwyczajów świątecznych wynika, że jedną z najgorszych „zbrodni” na jedzeniu jest zaserwowanie w ramach świątecznego obiadu fasolki w sosie pomidorowym – słynnych baked beans. Aż 66 proc. respondentów czuje się w takiej sytuacji zniesmaczonych. Jednocześnie 59 proc. wzdryga się przed niedogotowanym indykiem i przyprawianiem świątecznego obiadu ketchupem. 50 proc. ankietowanych bardzo źle kojarzy się zostawianie podrobów w indyku, a 41 proc. – postawienie na stole nierozmieszanego, pełnego grudek sosu gravy. Dla 45 proc. Brytyjczyków niegodne jest podanie gościom w trakcie świąt frytek, dla 34 proc. – kukurydzy, a dla 13 proc. – puddingu Yorkshire. Wreszcie 19 proc. ankietowanych nigdy nie zaserwowałoby na świąteczny obiad mrożonych pieczonych ziemniaków, 35 proc. – brejowatych kiełków, a 38 proc. – ostrego sosu.
Kilka dziwacznych rzeczy, które Brytyjczycy robią w święta
Badanie Thermapen ujawniło także kilka dziwacznych rzeczy, które robią niektórzy Brytyjczycy i do których z pewnym zażenowaniem się przyznają. Na przykład 14 proc. ankietowanych wyznało, że na świątecznym stole położyło porcję makaronu z serem, a 18 proc. – że dodało do obiadu kilka ziemniaczanych krokietów. Z kolei 13 proc. okrasiło potrawy majonezem, 11 proc. zaserwowało placki ziemniaczane, 7 proc. postawiło na stole marynowaną cebulę, 7 proc. podało jajka sadzone, a 5 proc. postawiło na sos curry. Co się tyczy corocznej, burzliwej debaty na temat serwowania brukselki, 52 proc. badanych przyznało, że ją uwielbia, a 26 proc., że jej nie znosi.
Ile będzie kosztować świąteczny obiad na Boże Narodzenie w 2022 roku?
Jak wynika z analizy opublikowanej niedawno przez serwis informacyjny BBC, świąteczny obiad na Wyspach będzie w tym roku o prawie 22 proc. droższy niż w 2021 roku. Ceny siedmiu kluczowych produktów potrzebnych do przyrządzenia tradycyjnego posiłku z okazji Bożego Narodzenia wzrosły w ciągu roku łącznie o 5,36 funta. Ceny tych siedmiu produktów, dostępnych w najpopularniejszych brytyjskich sieciach handlowych – Tesco, Sainsbury's, Asda, Morrisons i Lidl, prześledziła firma Assosia, która zajmuje się badaniem handlu detalicznego w UK. W założeniach uznano, że świąteczna kolacja dla pięciu osób będzie składać się ze średniej wielkości indyka (mrożonego), brukselki, pieczonych ziemniaków, stuffing balls (klopsików z farszem), wieprzowych kiełbasek w postaci pigs in blankets, sosu cebulowego i tradycyjnego ciasta (mince pie). W 2021 roku średni koszt tych produktów wyniósł 24,67 funta, a w 2022 – 30,03 funta. Takiemu wzrostowi cen trudno się dziwić, w końcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI), będący podstawowym miernikiem inflacji na Wyspach, wzrósł w listopadzie do poziomu 10,7 proc. A to oznacza, że mamy do czynienia z największym od 40 lat rocznym wzrostem cen w UK. Co więcej, cena każdej pozycji z ujętej na świątecznej liście poszła w górę znacznie powyżej stopy inflacji.
Jak przygotować dzieci na skromniejsze w tym roku Święta Bożego Narodzenia?
Z uwagi na to, że tegoroczne Święta Bożego Narodzenia mogą być nieco inne niż te, do których byliśmy przyzwyczajeni w ostatnich latach (oczywiście z wyjątkiem dwóch Gwiazdek obchodzonych w trakcie epidemii Covid-19), to warto na skromniejsze świętowanie odpowiednio przygotować najmłodszych członków rodziny. W wielu domach ograniczymy w tym roku kupowanie prezentów, przygotujemy skromniejsze posiłki, kupimy mniejszą choinkę i być może rzadziej też będziemy świecić na niej światełka, żeby zaoszczędzić na rachunkach za energię elektryczną. I choć dzieci, które w większości nie rozumieją skomplikowanej sytuacji ekonomiczno-politycznej w kraju, mogą się w takich okolicznościach poczuć się nieswojo, to można zmienić kilka rodzinnych nawyków i zaangażować najmłodszych domowników w uczestnictwo w zupełnie nowych atrakcjach. Na przykład zamiast organizowania kosztownej wycieczki na biletowany jarmark bożonarodzeniowy, rodzice mogą zaplanować wizytę na lokalnym targu czy udział w kolędowaniu. Poza tym dorośli mogą też odgrzebać własne, rodzinne tradycje, takie jak choćby wspólne przygotowywanie ręcznie robionych prezentów. Pieczenie maślanych ciasteczek, wycinacie dekoracji lub suszenie plasterków pomarańczy, które później ozdobią choinkę – to tylko niektóre pomysły, które szczególnie powinny spodobać się dzieciom.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Strajk na londyńskim lotnisku. Podróżni muszą liczyć się z utrudnieniami
Ryanair ogłasza rozkład lotów na lato 2023 i dodaje nowe trasy, w tym też do Polski
