Już drugi dzień z rzędu testy antygenowe z dostawą do domu są niedostępne na rządowej stronie internetowej, a osoby, które chcą je nabyć, powinny udać się do apteki. Boris Johnnson zaprzecza jednak jakimkolwiek niedoborom.
Osoby, które chciały zdobyć test antygenowy we wtorek rano na stronie rządowej, dostały informację, że „nie ma dzisiaj dostępnych szybkich testów przepływu bocznego, które można zamówić z dostawą do domu”, jednak testy te można nabyć w aptekach.
- Przeczytaj koniecznie: Gigantyczne kolejki po booster jab w Anglii. Rząd szuka wolontariuszy do punktów szczepień
Testy antygenowe znowu niedostępne
Rząd nie może sprostać popytowi na testy antygenowe. W poniedziałek UK Health Security Agency podała, że „ze względu na wyjątkowo duże zapotrzebowanie, zamówienie testów antygenowych na gov.uk zostało tymczasowo zawieszone, aby móc zrealizować istniejące zamówienia”.
Co jednak ciekawe, premier Boris Johnson powiedział, że istnieje „gotowa dostawa” testów przepływu bocznego. Zapytany o problemy ze stroną podczas wizyty w klinice szczepień w zachodnim Londynie powiedział:
– [Ludzie – przyp. red.] mogą wykonać te testy, mamy gotowy zapas testów przepływu bocznego. Jeśli nie możecie z jakiegoś powodu zamówić testu online, wtedy możecie skorzystać z zapasów w sklepach, gdzie jest ich pod dostatkiem”.
Problem z dystrybucją
Wicepremier Dominic Raab podkreślił, że problem z zamówieniem testów online nie wynika z ich braku. Raab wypowiedział się w tej sprawie we wtorek w BBC Breakfast:
– Problemem nie jest niedobór testów, ale alokacja i dystrybucja lub dostawa. Wiemy, że w sprawie systemu online pojawiły się wczoraj pewne wyzwania, a to częściowo ze względu na ich proporcje każdego dnia. Upewniamy się, że niezależnie od tego, jak ludzie mogą chcieć je zamawiać i nabywać, zwiększamy nie tylko wydajność… ale także zdolność do dystrybucji i dostarczania”.
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (Health Security Agency) doradza mieszkańcom Wysp, aby nabywali zestawy testowe w lokalnych aptekach.
