„The Scotsman”: Polskiej matce z Edynburga odmówiono benefitów z powodu Brexitu?

W szkockich mediach czytamy o historii Agnieszki Maziarek. Polskiej matce mieszkającej w Edynburgu Jobcentre odmówił child benefit. Według niej to z powodu Brexitu. "Urzędnicy z Jobcentre uwzięli się na obywateli unijnych" – komentuje.

O całej sprawie czytamy na łamach portalu "The Scotsman". Agnieszka Maziarek do Szkocji przyjechała w 2011 roku. Miała wtedy 18 lat. W dwa lata później po raz pierwszy zdawała residency test i go zaliczyła. W 2018 naszej rodaczce urodziła się córeczka i w związku z tym wystąpiła o przyznanie child benefit. W sumie wnioskowała o to trzykrotnie i trzykrotnie jej wniosek był rozpatrywany pozytywnie. 

Co Brytyjczycy sądzą teraz na temat Brexitu? Zobacz najnowsze sondaże

- Advertisement -

Ostatnio jednak niespodziewane została wezwana do Jobcentre, gdzie miała… znowu zaliczyć residency test. Tym razem go oblała. Według kobiety, która pracowała w domu opieki aż do narodzin córki, winę za ten stan rzeczy ponosi… sytuacja związana z Brexitem.

– Głęboko wierzę, że powodem tego jest Brexit. Słyszałam, że podobne sytuacje spotykają innych imigrantów z Unii Europejskiej. Urzędnicy z Jobcentre uwzięli się na obywateli unijnych. Robią wszystko, aby utrudniać nam życie. Nie umiem powiedzieć czy robią to z własnej woli, czy ktoś im kazał, ale tak właśnie jest – komentowała Polka dla szkockich mediów.

 

 

Ponad 10 000 policjantów gotowych na zamieszki związane z potencjalnymi protestami ws. Brexitu i brakiem jedzenia oraz lekarstw

Sprawa ta nie została zostawiona bez komentarza rzecznika DWP Pensions. – Test stałego pobytu został wprowadzony od 1994 r. Dzięki niemu tylko osoby posiadające prawo do stałego pobytu w Wielkiej Brytanii, która jest ich głównym ośrodkiem życiowym, mogą ubiegać się o wsparcie socjalne – czytamy w oświadczeniu. Z kolei rzecznik Home Office dodał, że w tej kwestii nie wprowadzono żadnych zmian. Nic odnośnie kryteriów przyznawania benefitów imigrantom z UE się nie zmieniło i wszystkie procedury, którym została poddana Polka są standardowe.

Agnieszka Maziarek przyznaje, że jej sytuacja życiowa jest zła. Z trudem wiąże koniec z końcem. Brakuje jej na jedzenie, pożycza pieniądze od swoich sąsiadów.

A wy co sądzicie o tej sytuacji? Czy w ostatnim czasie spotkaliście się z czymś podobnym ze strony brytyjskich urzędników? Dajcie znać na naszym profilu na FB!

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masz dziecko w UK? Ten termin decyduje, czy stracisz setki funtów

Choć pierwsze tygodnie z noworodkiem bywają bardzo intensywne, warto jak najszybciej dopisać złożenie wniosku o Child Benefit do listy najważniejszych formalności.

Aktualne banknoty funta brytyjskiego

Aktualne banknoty funta brytyjskiego (emitowane przez Bank Anglii) to...

Inflacja w UK niższa niż w UE. Pierwszy spadek cen paliwa od lutego

Brytyjski urząd statystyczny twierdzi, że inflacja w UK wynosząca 2,6 proc. jest niższa niż w Unii Europejskiej, gdzie osiągnęła 2,9 proc.

Niespodziewany podatek od odsetek? HMRC ściga dłużników

Coraz więcej osób otrzymuje z HMRC wezwania do zapłaty podatku, którego wcześniej w ogóle się nie spodziewały.

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie