Po trzyletnim okresie spowolnienia tempo wzrostu czynszów znowu przyspiesza. Niestety najemcy muszą przygotować się na kolejne podwyżki.
Wzrost czynszów w Wielkiej Brytanii znowu przyspiesza po krótkim oddechu dla najemców. Wyniki dwóch ostatnich raportów nie są zbyt optymistyczne dla tych, którzy nie posiadają własnościowego mieszkania.
Wzrost czynszów w UK przyspieszył
Najnowszy raport HomeLet Rental Index pokazuje, że w sierpniu średni miesięczny czynsz w Wielkiej Brytanii wzrósł do 1382 funtów. Stanowi to wzrost o 0,9 proc. w porównaniu z lipcowym poziomem 1369 funtów. Natomiast w zestawieniu z sierpniem 2025 roku, kiedy średni czynsz wynosił 1328 funtów, oznacza to wzrost roczny na poziomie 4,1 proc.
Po wyłączeniu Londynu średni czynsz w pozostałej części kraju wynosi obecnie 1179 funtów. Stanowi to wzrost o 0,8 proc. w stosunku do lipca i o 3,4 proc. w porównaniu z sierpniem 2025 roku.
Najdroższym rynkiem najmu pozostaje Londyn. Tam średnie czynsze plasują się na poziomie 2238 funtów. Jest to wzrost o 1,4 proc. w skali miesiąca i o 5,1 proc. w skali roku.
Większość regionów Wielkiej Brytanii odnotowała w sierpniu dalsze wzrosty – w 10 z 12 regionów odnotowano wzrosty miesiąc do miesiąca.
Obserwuje się również rosnące obciążenie finansowe najemców. Przeznaczają oni średnio 32 proc. swoich dochodów na czynsz. Przy czym w przypadku mieszkańców Londynu wskaźnik ten sięga 39,8 proc.

Ceny wynajmu będą nadal rosły?
Natomiast według raportu portalu Zoopla – w lipcu średnie koszty wynajmu nowych mieszkań wzrosły o 2,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Choć wynik ten jest wciąż niższy od ogólnego tempa wzrostu cen, portal prognozuje, że do końca roku roczny wzrost stawek czynszu w sektorze prywatnym wyniesie od 4 proc. do 5 proc.
Wskazano na mniejszą liczbę dostępnych mieszkań na wynajem. A także – w sytuacji, gdy potencjalni nabywcy pierwszych mieszkań rezygnują z zakupu z powodu wyższego oprocentowania kredytów hipotecznych – na nasiloną konkurencję o lokale w niektórych regionach.
Ponadto każde ogłoszenie przyciąga średnio ponad pięć zapytań. Choć daleko temu do długich kolejek chętnych (obserwowanych po pandemii), jest to największa konkurencja na rynku od blisko dwóch lat.
Raport Zoopla wskazuje, że szczególnie wysoki popyt na wynajem odnotowano w Londynie.
