Fot. Getty
W dniu wczorajszym, w Plymouth, doszło do zaskakującej tragedii. Podczas lądowania helikoptera na lądowisku szpitala Derriford Hospital, „zdmuchnięta” z chodnika została 87-letnia kobieta. Podmuch był tak silny, że kobieta upadła i uderzyła się w głowę.
To absolutnie tragiczny i jednocześnie dość nieoczekiwany incydent. Wczoraj w godzinach przedpołudniowych helikopter lądujący na lądowisku szpitala Derriford Hospital, w Plymouth, wytworzył tak silny ruch powietrza, że powalił przechodzącą nieopodal, 87-letnią kobietę. Seniorka tak nieszczęśliwie upadła, że mocno uderzyła się w głowę i mimo szybkiej reakcji ratowników nie udało jej się uratować. W trakcie lądowania helikoptera ucierpiała również inna starsza kobieta, 80-latka, którą uderzyły drzwi jej samochodu. Brytyjka trafiła do szpitala ze złamaną miednicą.
Plymouth – to był wypadek
Inspektor Andy Hodges określił całe zdarzenie jako „tragiczny incydent” i poinformował, że policja pomaga wydziałowi dochodzeń w sprawie wypadków lotniczych wyjaśnić, co stało się w piątkowe przedpołudnie. – W trakcie lądowania helikoptera na lądowisku, dolny podmuch spowodował, zdmuchnięcie 87-letniej kobiety z okolic Plymouth, która znajdowała się w tym czasie na pobliskim chodniku. Doznała ona poważnego urazu głowy, a później zmarła w szpitalu Derriford. Jej najbliżsi krewni zostali poinformowani i mają zostać przygotowane akta dla koronera. Druga kobieta, również po osiemdziesiątce, była na parkingu, kiedy podmuch doprowadził do trzaśnięcia drzwi samochodu, z którego kobieta właśnie wysiadała. Ma ona złamaną miednicę i pozostaje w szpitalu w stabilnym stanie – zaznaczył inspektor Andy Hodges.
