Fot. Getty
Boris Johnson zapowiada, że rosyjscy oligarchowie nie będą już robili sobie z Wielkiej Brytanii kryjówki dla „nieuczciwie zdobytych” pieniędzy. Rząd jeszcze w tym tygodniu przedstawi zmianę przepisów, która to umożliwi.
Działacze różnych organizacji od wielu lat ostrzegają, że Wielka Brytania ma reputację kraju, w którym różni, szemrani biznesmeni, ukrywają swoje „brudne pieniądze”. Teraz jednak, po ataku Rosji na Ukrainę, Boris Johnson chce wypowiedzieć walkę biznesmenom, którzy ukrywają w UK swoją tożsamość i nabywają dobra za pieniądze niewiadomego pochodzenia. – W Wielkiej Brytanii nie ma miejsca na brudne pieniądze – zaznaczył premier. I dodał: – Ci, którzy popierają [Władimira] Putina, otrzymali wiadomość: nie będziecie mieli gdzie ukryć swoich nieuczciwie zdobytych majątków.
Jak Wielka Brytania zamierza uderzyć w oligarchów?
Zgodnie z nowymi założeniami rząd zamierza stworzyć nowy rejestr podmiotów zagranicznych, który będzie miał zastosowanie w stosunku do nieruchomości zakupionych do 20 lat temu w Anglii i Walii, a także do 2014 r. w Szkocji. Podmioty, które nie wskażą faktycznego właściciela nieruchomości, będą miały ograniczone prawo do rozporządzania nią (np. do jej sprzedaży), a osobom, które złamią zasady, będzie grozić do pięciu lat więzienia. Zgodnie z nowym prawem łatwiejsze będzie także stosowanie tzw. unexplained wealth orders (UWO), czyli specjalnych uprawnień, które umożliwiają konfiskatę majątku pochodzącego z przestępstwa bez konieczności udowadniania, zgodnie z przepisami prawa karnego, że mienie zostało uzyskane w wyniku popełnienia przestępstwa.
Zmasowane sankcje rządu brytyjskiego w stosunku do rosyjskich oligarchów
Ustawa o przestępczości gospodarczej ma jednak nie tylko obejmować ułatwienia w stosowaniu unexplained wealth orders (uprawnień, które weszły w życie w 2018, ale dotychczas nie były specjalnie skuteczne), ale także rozszerzyć definicję nieruchomości, które mogą być objęte UWO, o domy utrzymywane na podstawie umowy powierniczej lub będące własnością firm wydmuszek. Organy ścigania mają też otrzymać więcej czasu, by dowieść słuszności swoich działań i mają być chronione przed koniecznością poniesienia znacznych kosztów, jeśli próba zabezpieczenia UWO im się nie powiedzie. Wreszcie rząd opublikuje także białą księgę na temat planów nadania Companies House nowych uprawnień do weryfikacji tożsamości osób zakładających i prowadzących firmy na Wyspach.
