Będą ułatwienia w ruchu paszportowym w UK, ale… NIE dla Polaków

Czy Brexit okaże się okazją do odrodzenia dawnej kolonialnej potęgi Wielkiej Brytanii i co taki scenariusz może oznaczać dla Polaków mieszkających na Wyspach?

Piętnaście krajów wchodzących w skład brytyjskiej Wspólnoty Narodów chcą związać się bliżej z Zjednoczonym Królestwem. Państwa, które uznają zwierzchność monarchy zasiadającego na angielskim tronie zmierzają podjąć negocjacje w sprawie wzajemnych ustaleń paszportowych. Ich celem będzie stworzenie swobodnego i sprawnego systemu wizowego, który umożliwy wszystkim poddanym królowej Elżbiety II podróżowanie po krajach Commonwealthu.

Na razie brytyjski rząd nie potwierdza, że toczone są jakiekolwiek rozmowy na ten temat, ale według źródeł zbliżonych do najwyższych kręgów na Downing Street 10 sprawa jest już w toku.

- Advertisement -

Z powodu bałaganu panującego w Home Office polscy imigranci w UK mogą zostać deportowani

Wielka Brytania w obliczu nadchodzącego Brexitu chce bardziej otworzyć się na takie kraje, jak Australia, Nowa Zelandia, Kanada i Bahamy. Podobnie, jak 15 innych państw wchodzą one w skład tzw. "Commonwealth realm". W obliczu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Theresa May, jak i członkowie Wspólnoty są żywo zainteresowani zacieśnieniem wzajemnej współpracy na płaszczyźnie wymiany handlowej.

Pierwszym krokiem w tym procesie ma być uproszczenie procedur paszportowych, a w dalszej perspektywie zmiana polityki celnej. Ma na tym skorzystać zarówno wielki handel, jak i zwykli ludzie. O potrzebie pracy w tej materii apelowali już między innymi Sir Henry Bellingham, były minister spraw zagranicznych i Tim Loughton, dawniej pracujący w ministerstwie edukacji.

W pierwszym rządzie mają zostać uproszczone procedury – czas lotniskowych odpraw ma zostać zminimalizowany, rozważane jest również wprowadzenie specjalnych rozwiązań paszportowych oraz organizacja punktów obsługi wyłącznie dla obywateli Commonwealthu.

Rumunii w Cambrigde żebrzą na ulicy, ale… stać ich na samochód!

Co to wszystko znaczy dla Polaków i innych imigrantów na Wyspach? Widać, że w polityce zagranicznej Wielkiej Brytanii następuje wyraźny zwrot ku jej dawnym koloniom. Ułatwienie podróżowania między UK, a krajami Wspólnoty Narodów w dłuższej perspektywie może skutkować tym, że to właśnie stamtąd, a nie z krajów Europy, będzie rekrutowana siła robocza. Można przypuszczać, że im bardziej granice będą otwierały się na kraje Wspólnoty Brytyjskiej, tym bardziej zamkiętę będą na państwa europejskie. Ale z drugiej strony Polakom z paszportami brytyjskimi będzie łatwiej podjąć pracę w Kanadzie lub Australii.

Przypomnijmy, że członkami Commonwealthu są: Australia, Kanada, Nowa Zelandia, Jamajka, Antigua i Barbuda, Belize, Papua Nowa Gwinea, Saint Kitts i Nevis, Bahamy, Saint Vincent i Grenadyny, Tuvalu, Barbados, Grenada, Wyspy Salomona, Saint Lucia.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Z tych 3 powodów możemy stracić Universal Credit

Ministerstwo Pracy i Emerytur ostrzega świadczeniobiorców. Z powodu jednorazowej wypłaty, spadku lub wzrostu oszczędności grozi im utrata Universal Credit.

Częściowe zaćmienie słońca już wkrótce. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Stephen Grzyb uciekł z więziennego transportu. Czy jest niebezpieczny?

Stephen Grzyb to 22-letni mężczyzna mieszkający w Liverpoolu. Według informacji przekazanych przez policję był przewożony z aresztu Belle Vale do Liverpool Magistrates’ Court.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie